Na talerzu Kukiza wylądowały dwie kromki pszennego chleba, dwa plasterki szynki mielonej, po kawałku serka topionego, masła i startego, żółtego sera.
Okazało się, że Kukiz od kilkunastu lat nie był u lekarza. W związku z problemami ze zdrowiem Paweł Kukiz zniknie z polityki na około miesiąc. Do pracy i większej aktywności ma wrócić dopiero 10 października. Tymczasem polityk informuje na bieżąco na Facebooku jak się miewa. Paweł zamieścił też całe sprawozdanie:
Wszystkich tych, którzy w komentarzach pod artykułami z informacją o moim pobycie w szpitalu życzą mi jak najgorzej, spodziewają rychłego zgonu, dignozują ćpanie, przepicie, itp. sprawy muszę zmartwić.... Będę żył, czuję się coraz lepiej, bronchoskopia nie wykazała nowotworu a Pani Doktor pochwaliła, że przeszedłem te badania bardzo dzielnie ?Ponieważ Obywatel powinien znać stan zdrowia posła to informuję o zmianach miażdżycowych i zaburzenia czynności wentylacyjnej. Ale to już rezultat PESEL, papierochów i "energetyków". I do wyleczenia.Aby dać pożywkę trollom informuję również, że przebywam w szpitalu MSWiA. Można więc rozwijać wątki "Służb", WSI i powiązań z obcym wywiadem, który spreparował moją chorobę, by "pod przykryciem" wrzucić mnie do resortowego szpitala, abym wydobył od lekarzy tajemnice o stanie zdrowia najwyższych urzędników państwowych i przekazał je Moskwie w zamian za koryto w następnej kadencji?Kończę, bo wieczerzę czas zacząć ?