Kiedy dziennikarka zaproponowała, by polityk poprosił Jarosława Kaczyńskiego o zmianę zdania, piosenkarz natychmiast oburzył się i powiedział, że przecież ich partie są w koalicji.
Pan Kukiz nie spuszczasz z tonu. Dalej nie ukrywał swojego zdenerwowania, choć to jeszcze nie był finał historii...
Monika Olejnik próbowała załagodzić tę sytuację. Przywołała nawet jego wiarę, jednak na nic się to nie zdało. I wtedy artysta nie wytrzymał i powiedział, że gdyby nie jego wyrozumiałość to już pana Knapika by nie było!
Maciej Knapik skomentował to w rozmowie z Na temat. Nie zamierza wdawać się w żadne dyskusje z posłem Kukizem.
Co myślicie o takim zachowaniu?