Pogrzeb Pawła Adamowicza przyciągnął tłumy Pomorzan. Ponad 53 tysiące ludzi towarzyszyło brutalnie zamordowanemu prezydentowi Gdańska w ostatniej drodze. Bazylika Mariacka, w której spoczęła urna z prochami 53-latka, zmieściła w środku jedynie 3,5 tysiąca osób. Miejsce w ławach zajęli rodzina, przyjaciele i przedstawiciele świata polityki.
Podczas ceremonii pożegnalnej zebrano tacę. Wiemy już na jaki cel trafią pieniądze przekazane przez wiernych – wesprze walczące o przeżycie rodziny w syryjskim Aleppo. O szczegółach opowiedział ksiądz prałat Ireneusz Bradtke:
Proboszcz parafii dodał, że Adamowicz był znany z tego, że wspierał uchodźców:
Podkreślił także, że warto kontynuować misję zamordowanego prezydenta Gdańska:
Ciężko o piękniejszy gest.