W nadmiarze obowiązków, Paulina Sykut coraz mniej czasu spędza ze swoim mężem Piotrem Jeżyną. Gdy tylko ma wolną chwilę stara się ją spędzać w domu i przygotowywać ukochanemu pyszne posiłki. Niestety w kwestii ich smakowitości, zakochani się nie zgadzają. Paulina od kilku lat jest wegetarianką i stara się wdrożyć w menu męża swoje nawyki żywieniowe:
Mąż Pauliny bardzo dba o swoją sylwetkę. Według wielu dietetyków, do szybkiej budowy mięśni potrzebne jest białko zwierzęce. Niestety na kotlety Piotr Jeżyna nie może liczyć. Ale i tak, jak wyjawiła prezenterka, jej mąż nie narzeka na przygotowywane przez nią potrawy:
Życzymy w takim razie jeszcze większej ilości powodów do uśmiechu. W końcu przez żołądek do serca ;)