Zastanawialiście się kiedyś, jak odtwórczyni roli Eli, Paulina Chruściel zdobyła tę rolę? My już wiemy!
Kocham moją fryzurę, naprawdę. Tak przyszłam na casting, bo się tak niedoczesałam. Reżyser i producent zobaczyli mnie na castingu. Wyszłam po prostu z domu na casting, zrobiłam mojego kitasia i tak zostało. Osobom na castingu to się tak spodobało, że nie chcieli za wiele zmieniać we mnie (...) Wszyscy mówią na moją fryzurę "kitaś".
Wiedzieliście o tym? Co za niesamowita historia! Wszystko wskazuje na to, że zabawna fryzura przypadkowo zagwarantowała Paulinie rolę w serialu :)
Oglądacie Singielkę?