Ostatnio Patryk podglądał kolekcję Mariusza Przybylskiego. Po pokazie opowiedział naszej reporterce o tym, jak zmieniło się jego życie po Top Model:
Moje życie zmieniło się diametralnie. Za Chiny ludowe nie chciałbym wrócić do Ostródy. Nie chodzi o to, że nie lubię tego miasta czy cokolwiek. Będąc tam cofnąłbym się w rozwoju. Będąc w Warszawie zmienia się mentalność człowieka kompletnie i chciałbym tu zostać. Coby się nie działo to będę w Warszawie mieszkał.
Patryk swoją postawą chce zachęcić mieszkańców swojego rodzinnego miasta do "zrobienia czegokolwiek" w kierunku spełnienia swoich marzeń:
To powinno być dla nich takim słowem otuchy żeby ruszyli w świat i zrobili cokolwiek. Będąc tam, wylecieć do Holandii czy Madrytu to jak wylecieć w kosmos. A tutaj jest to takie namacalne, na wyciągnięcie ręki. Życie jest tu o wiele łatwiejsze jeśli mówimy o spełnianiu marzeń.
Cała rozmowa poniżej: