Od dawna już Kasia jest szczęśliwa u boku Jarosława Bienieckiego. Para planuje wspólną przyszłość i doczekała się już pierwszego dziecka. W zeszłym roku przyszedł na świat ich synek Leo. Niestety sielankę zakłóciły ostatnio poważne problemy. Co się dzieje?
Partner Katarzyny Glinki zatrzymany na lotnisku. Co się stało?
Kasia i Jarek uwielbiają podróżować po świecie. Zakochani, gdy tylko pozwala im na to czas, pakują walizki i wyjeżdżają w poszukiwaniu słońca i pięknej pogody. Kilka dni temu szykowali się do kolejnej wycieczki. Tym razem mieli udać się całą rodziną na Bałkany z warszawskiego lotniska Chopina. Podczas odprawy paszportowej Jarosław został zatrzymany przez Straż Graniczną. Usłyszał także, że czekają go 4 dni aresztu. Całe zdarzenie opisał w sieci, nie ukrywając swojego oburzenia.
Okazuje się, że nie pomogły żadne tłumaczenia, a partner aktorki nie wsiadł do samolotu razem z ukochaną i dziećmi. Okazało się, że powodem zatrzymania był nieopłacony mandat drogowy w wysokości zaledwie 100 zł.
Trzeba przyznać, że nie jest to najlepsze rozpoczęcie urlopu. Niemiła przygoda, którą opisał Jarek, może być przestrogą dla innych podróżujących. Chyba nikt nie spodziewałby się na lotnisku takich surowych konsekwencji nieopłaconego mandatu.