Oszust z Tindera pokazuje nową partnerkę i tłumaczy się ze swoich przekrętów. Obraził Netflixa i kobiety, które okradł
Simon Leviev cieszy się ogromną popularnością na całym świecie. Wszystko za sprawą filmu Oszust z Tindera, w którym przedstawiono go, jako mężczyznę, który naciągał kobiety poznane przez internet. Amant już wcześniej narobił sobie problemów w rodzinnym Izraelu, z którego postanowił uciec. Rozpoczął tułaczkę po Europie, przedstawiając się jako syn rosyjsko-izraelskiego potentata diamentów Leva Levieva. Za pomocą aplikacji Tinder poznawał kobiety i rozkochiwał je w sobie. Każdą z nich obdarowywał drogimi prezentami i zabierał na randki prywatnym odrzutowcem. Wielu z nich imponowała jego hojność. Nie wiedziały jednak, że w rzeczywistości za wszystko płaciły kobiety, które oszukiwał i naciągał na ogromne sumy. Netflix zdecydował się zrobić o nim film, który w krótkim czasie stał się prawdziwym hitem.