Rodowicz postawiła na różnorodność stylizacji - podobną zasadą przez lata kierowała się w swoim repertuarze. Artystka miała na sobie aż sześć różnych kreacji! Od hipnotyzującej, różowej sukni po białą sukienkę z wiankiem na głowie do kompletu. Nie sposób też nie wspomnieć o błękitnej sukience, wyraźnie inspirowanej lewisowską Alicją w Krainie Czarów, w której Rodowicz wystąpiła w trio z Cleo i Dorotą Rabczewską. Ta przypadła nam do gustu najbardziej, bo Maryla - jak każda blondynka - świetnie wygląda we wszystkich odcieniach niebieskiego. Na uwagę zasługuje również imponująca, balowa kreacja z wielu warstw zwiewnego materiału.
Kreacje Maryli Rodowicz wzbudzają zachwyt lub kontrowersje, można je kochać lub nienawidzić, ale nie można jej odmówić jednego - świetnie wie jak zrobić piorunujące, niezapomniane wrażenie.
Życzymy kolejnych wspaniałych lat na scenie!