Aktorka wyjechała na bajkowe wakacje do Meksyku, który jest ostatnio dość popularny wśród znanych i lubianych. Na Instagramie publikowała masę zdjęć. Uśmiechnięta, szczęśliwa, pogodna - zdecydowanie trudno się tu doszukać rozżalenia i smutku po stracie miłości:
Wygląda na to, że Olga Bołądź ostatecznie nie do końca przejęła się rozstaniem z Sebastianem. Możliwe, że spodziewała się takiego końca ich relacji, lub po prostu nauczyła się nie przejmować mężczyznami. Na wakacjach bawiła się zdecydowanie świetnie i możemy jej wszyscy tylko pozazdrościć takiego bajkowego wypadu. A zmartwienia? Czasem warto zostawić za sobą. ;)