W lutym tego roku stanął przed największym wyzwaniem w najnowszej historii Europy Wschodniej. Jego kraj zaatakowała Federacja Rosyjska, a on wraz z generałami zaczął dowodzić obroną. Okazał się zręcznym przywódcą. Nie tylko uratował niepodległość swojego państwa, ale również prowadzi kontrofensywy, w trakcie których wyzwalane są kolejne okupowane miejscowości. Obecnie główny ciężar walk mieści się w obwodzie chersońskim, gdzie armia ukraińska odnosi spore sukcesy.
Na początku wojny Zełenski musiał rozstać się z rodziną. Jego żona, Ołena, zabrała dwoje dzieci i wyjechała z Kijowa, by nie narażać ich na niebezpieczeństwo.
Ołena Zełenska gorzko o swoim małżeństwie
Pierwsza dama Ukrainy zastępuje męża w zagranicznych podróżach. W tym tygodniu przyjechała na konferencje Warsaw Security Forum poświęconej bezpieczeństwu Starego Kontynentu. Podziękowała na niej Polsce za pomoc.
Żona Wołodymyra zgodziła się też na udzielenie wywiadu Dzień Dobry TVN. W jego trakcie padło sporo gorzkich słów. Ołena nie jest zadowolona z tego, że ona i dzieci tak rzadko widują pochłoniętego służbą Wołodymyra.
Jednocześnie podkreśliła, że nie uważa, aby ona i Wołodymyr stanowili idealne małżeństwo. Powód? Zdarza się im pokłócić, jednak zawsze odnajdują jakiś kompromis.
Ufamy, że wojna wkrótce się zakończy, a Ołena będzie mogła cieszyć się szczęściem u boku małżonka.