Trzy krótkie słowa i zdjęcie blizny. Córka Kasi Kowalskiej znowu jest na językach
Ola Kowalska kilka tygodni temu trafiła do szpitala, o czym poinformowała jej mama, Kasia Kowalska, na swoim Instagramie. Wrzuciła do sieci dramatyczny apel, w którym prosiła fanów, by dobrze się zastanowili, zanim wyjdą z domu. Przy okazji zdradziła, że jej córka walczy o życie. Nie zdradziła powodu, przez który dziewczyna jest w ciężkim stanie i zaintubowana walczy o życie. Pojawiły się spekulacje o koronawirusie. Wszystkiemu zaprzeczył menadżer gwiazdy. Cała Polska trzymała kciuki za powrót Aleksandry zdrowia.
Na szczęście już wszystko wróciło do normy. Od jakiegoś czasu Ola jest aktywna w sieci, a dziś pojawił się pierwszy post na Instagramie.
Ola Kowalska wróciła na Instagram
Ola Kowalska po tygodniach milczenia, opublikowała swój pierwszy post na Instagramie. Owszem, pojawiały się relacje na jej profilu - pokazała zdjęcia z przyjacielem, bliznę na szyi po intubacji, uczciła też urodziny koleżanki, a także przejażdżkę po Londynie. Wsparła także mamę w walce z hejtem i pokazała co o tym wszystkim myśli, publikując film z tańczącym mężczyzną na swoim Instastory.
Dopiero teraz jednak pokazała zdjęcie, na którym pozuje w żółtej chustce na głowie w kwiatki oraz świetnych okularach przeciwsłonecznych. Wśród licznych naszyjników uwagę przyciąga blizna po intubacji. Zresztą opis także jest wymowny.
Flexing the scars (Napinanie blizn) – napisała.
Powrotem Kowalskiej na Instagram bardzo ucieszyli się jej obserwujący. Wyrażają radość, komplementują jej wygląd i życzą dużo zdrowia. Post tradycyjnie odbił się szerokim echem w mediach. Krótki komentarz Oli cytują serwisy plotkarskie i informacyjne.