Jak się okazało, powód był bardzo smutny dla całej rodziny. Zmarła kuzynka artystki, a mama chciała oszczędzić jej nerwów, szczególnie tuż przed wyjściem na scenę. Kiedy już smutne wieści dotarły do piosenkarki, bardzo je przeżyła. Kuzynka była towarzyszką jej zabaw, kiedy jeszcze mieszkała w Ziębicach. Potem przez lata utrzymywały kontakt korespondencyjny. Pani Grażyna nie chciała by córka odwoływała występ, dlatego Edyta dowiedziała się o wszystkim nieco później.
Wyrazy współczucia dla całej rodziny.