Nicol Pniewska szczerze o rozstaniu z Allanem Krupą. TEGO się po nim nie spodziewała
Rozstanie Allana Krupy i Nicol Pniewskiej rozpoczęło jeden z większych konfliktów show-biznesowych ostatnich miesięcy. W centrum znajdują się rodzice niedawnej pary, jednak to odbija się również na nich. W jednym z ostatnich wywiadów celebrytka opowiedziała nieco więcej na temat rozstania z synem Edyty Górniak. Nie kryje do niego żalu.
Allan i Nicol rozstali się na początku marca. Wtedy jeszcze nikt nie mógł się spodziewać tego, co nastąpiło już kilka dni później. Edyta Górniak i Bart Pniewski od blisko miesiąca obrzucają się oskarżeniami i wbijają sobie szpile na każdym możliwym kroku. Ostatnio za pośrednictwem Instagrama Pniewski zdradził, że szykuje pozew przeciwko diwie. Z pewnością więc jeszcze nie raz usłyszymy o tym konflikcie. Nicol, choć stara się być z boku całej tej afery, wypowiedziała się na temat byłego już partnera.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Bart Pniewski i Nicole Pniewska o Allanie Krupie i Edycie Górniak. Czy jest szansa na rozejm?
Nicol Pniewska wprost o rozstaniu. Nie sądziła, że Allan jest do tego zdolny
Nicol Pniewska rzadko kiedy zabiera głos na temat niedawnego rozstania z Allanem Krupą. Ostatnio w rozmowie z Plotkiem, zdradziła, że nie spodziewała się takiego medialnego szumu. Podkreśliła, że po rozstaniu mieli przyjacielskie relacje, które nagle się pogorszyły. Zabolało ją również to, że Allan przestał ją obserwować w mediach społecznościowych i usunął wszystkie wspólne zdjęcia, co uważa za kategoryczne zakończenie znajomości.
Żal mam, ponieważ po rozstaniu mieliśmy bardzo dobrą relację, wręcz przyjacielską. Do dziś nie wiem, co się wydarzyło. (...) Z dnia na dzień przestał mnie obserwować i usunął zdjęcia, więc tak jakby zakończył naszą relację bez jakiejkolwiek większej rozmowy. Został tylko szok i niedowierzanie - podkreśliła Pniewska.
Zobacz też: Magda Gessler o swoich ustach. Zdradziła, czy chodzi o medycynę estetyczną. "Mój mąż robi bardzo piękne"
Od tego rozpoczęła się afera po rozstaniu Nicol i Alana. Bart Pniewski zabrał głos
Początek konfliktu pomiędzy rodzinami Nicol Pniewskiej i Allana Krupy miał miejsce po wizycie młodego rapera i diwy w studiu nagraniowym. Było ono własnością pary, jednak Edyta Górniak z synem pod osłoną nocy zabrali wszystkie sprzęty, co nie spodobało się Bartowi Pniewskiemu. Od tego momentu diwa i milioner przerzucają się oskarżeniami. We wspomnianym wywiadzie mężczyzna podkreślił, że nie chce już roztrząsać tej sytuacji i jedyne, czego teraz by chciał, to spokoju. Dodał na koniec, że chciałby, aby Allan z mamą przestali już ich zaczepiać.
Nie chcę już tego oceniać, na pewno były to emocje... Zapytajcie kiedyś Allana, co miał w głowie robiąc to, albo co miał w głowie, pozwalając swojej mamie to zrobić. (...) Emocje opadły, więc nie chciałbym powiedzieć dziś czegoś, czego będę żałował. Jest to dzieciak, z którym spędziłem dwa lata, któremu dałem ogromną część serca. (...) Chcielibyśmy tylko, żeby przestali nas zaczepiać i pomawiać — podkreślił Bart Pniewski.