"Ale wyje". Cypr znów nielicho oberwał od widzów Eurowizji. "Awans do finału był CUDEM"
"Ale wyje". Cypr znów nielicho oberwał od widzów Eurowizji. "Awans do finału był CUDEM"
Antigoni Buxton, którą jedni nazywali "Shakirą z Cypru", a inni "polską podróbą Mandaryny", znów wywołała burzę po swoim finałowym występie na Eurowizji. Widzowie nie mają dla niej litości i w komentarzach miażdżą wokal artystki, choć pojawiają się też głosy, że tym razem naprawdę się poprawiła. Jedno jest pewne — jej występ podzielił publiczność jak mało który.
Cypr reprezentowała Antigoni Buxton, znana wcześniej z brytyjskiego "Love Island", która w finale Eurowizji 2026 wykonała energetyczny utwór "Jalla". Jej występ zebrał 41 punktów od jury i 34 od widzów, co dało jej 19. miejsce w klasyfikacji końcowej. Choć numer ma wielu fanów, reakcje po finale są skrajne, a widzowie pozostają mocno podzieleni.
Justyna Steczkowska o występach na scenie i Izraelu na Eurowizji. Czy Polska powinna się wycofać?
Eurowizja 2026. Antigoni Buxton znów krytykowana za umiejętności
Podobnie jak po półfinale, także w finale Antigoni oberwała najmocniej zawokal, który — zdaniem wielu — nie wytrzymał konfrontacji z energią i tempem utworu. Widzowie pisali, że gubiła rytm, nie trafiała w dźwięki i że jej występ "rozjechał się" z muzyką.
"Nigdy nie zrozumiem, jak udało jej się awansować", "Gubi się w rytmie, dosłownie", "Ale wyje", "Sam awans do finału był cudem, 19. miejsce to i tak za dużo jak na taki występ", "Przykro mi, ale ona nie ma głosu", "Może spróbować jako tancerka, bo wokal nie jest na tę scenę", "Świetna piosenka, ale wokal i energia kompletnie rozczarowujące", "Wybierz tonację. Jakąkolwiek tonację, byle trzymać się jednej", "Piękna kobieta, ale śpiewa bardzo słabo" - pisali sceptycy.
Eurowizja 2026. Niektórzy widzą progres reprezentantki Cypru
Wśród krytyki pojawiła się również druga fala komentarzy — od fanów, którzy twierdzą, że wokal Antigoni w finale był wyraźnie lepszy niż w półfinale. Podkreślają, że zrobiła ogromny postęp w krótkim czasie, a "Jalla" nadal pozostaje jednym z najbardziej wakacyjnych i chwytliwych numerów tegorocznej Eurowizji.
"Była dziś o wiele lepsza, to ta Antigoni, którą znamy i lubimy", "Wokal bardzo się poprawił, mój faworyt, będę słuchać całe lato", "To jej osobiste zwycięstwo, w 48 godzin poprawiła się o 200 procent", "Oszczędzała głos na finał, serio", "To, że potrafiła tak zaśpiewać dopiero w finale, jest wręcz zabawne", "To jej najlepszy występ!", "Gdzie jesteście, hejterzy? Super jej poszło!", "Ktoś chyba widział komentarze i odebrał je personalnie. Dała radę tym razem" - czytamy.
Jestem absolwentką Zarządzania Kulturą i Mediami na Uniwersytecie Jagiellońskim. Karierę w dziennikarstwie rozpoczęłam w 2021 roku, od tamtej pory współpracując z serwisami muzycznymi oraz lifestyle’owymi. Dzięki temu mogę łączyć pasję do popkultury z życiem zawodowym. W wolnym czasie chodzę po górach i słucham Taylor Swift.