Tadeusz Müller łamiącym się głosem o pożarze domu. Na kupno posiadłości zaciągnął kredyt. "Nie jestem osobą bogatą"
Tadeusz Müller to syn jednej z najbardziej znanych restauratorek w kraju, czyli Magdy Gessler. Jest on jej starszym dzieckiem i synem jej wielkiej miłości - Volkharta Mullera, który zmarł w 1987 roku. Po swojej matce mężczyzna odziedziczył zamiłowanie do kuchni i gotowania. Podobnie jak ona spełnia się w roli szefa kuchni.
O współpracę poprosił go nawet Robert Lewandowski podczas tworzenia swojej restauracji w Warszawie. To właśnie on był odpowiedzialny za stworzenie menu do lokalu Nine's Restaurant & Sports Bar, który kapitan reprezentacji polski w piłce nożnej otworzył kilka miesięcy temu. Tadeusz nie może narzekać także na szczęście w życiu prywatnym. Niedawno poinformował o zaręczynach z ukochaną - Małgorzatą Downar. Sielankę przerwała jednak wiadomość o pożarze domu.
Tadeusz Müller o pożarze domu. Co miało tam powstać?
W czwartek media obiegła bardzo smutna wiadomość. Tabloidy doniosły o pożarze domu, który należy do Tadeusza Mullera. Była to bardzo urokliwa drewniana posiadłość, z której zostały jedynie zgliszcza. Na miejsce przybyło aż 11 wozów strażackich, które starały się opanować sytuację.
Wymarzony dom kucharza i restauratora we wsi Radziszewo-Króle na Podlasiu spłonął w pożarze. Do zdarzenia doszło w poniedziałek 17 stycznia w godzinach popołudniowych. Gdy ogień rozpanoszył się po drewnianym domu, pożar było widać w całej okolicy. Na miejsce przybyło aż 11 wozów strażackich - opisywał zdarzenie Super Express.
https://www.facebook.com/wwwsepl/posts/7181992521873458
Doniesienia te potwierdził Tadeusz, który nie ukrywa, że jest zdruzgotany. Na kupno tej posiadłości zaciągnął bowiem sporą pożyczkę. W przyszłości planował otworzyć tam wymarzony pensjonat.
Kupiłem dom dzięki pożyczce z Funduszu Wschodniego, nie z własnych pieniędzy. Nie jestem osobą bogatą. Nikt mi tego nie zasponsorował. Pracowałem w pocie czoła w gastronomii na spłatę tej pożyczki. Jest nieoprocentowana, bo to pożyczka na rozwój turystyki w obszarze Podlasia, która zakładała, że muszę tam zatrudnić ludzi. To miał być pensjonat. No... Właśnie... To już nieważne - mówił łamiącym się głosem w rozmowie z Super Expressem.
Kucharzowi zależało właśnie na takie posiadłości z duszą. Nie uznaje bowiem nowego budownictwa, a drewniany domek był wymarzonym miejscem.
Ja nie uznaję nowych domów. Chciałem właśnie takiej starej chaty, z duszą, ze stara podłogą... Tam były cuda, to była perła - dodaje w tabloidzie.
W tym niezwykle trudnym czasie syn Magdy Gessler może liczyć na oddanych przyjaciół. Jeden z nich myśli o założeniu zbiórki, która pomogłaby Mullerowi uporać się finansowo ze skutkami pożaru.
Myślimy o zorganizowaniu zbiórki na ten cel. Dom kilka lat temu został uznany za jeden z "Najpiękniejszych Zabytków Podlasia" - przekazał Super Expressowi, Krzysztof, który był świadkiem pożaru.
Miejmy nadzieję, że dom Tadeusza uda się jeszcze uratować. Zdjęcia, które po pożarze opublikował tabloid były bardzo wstrząsające, ale być może z pomocą i wsparciem finansowym przyjaciół uda się jeszcze stworzyć wymarzony pensjonat.