Victoria nie zbliżała się do muzyki nawet na krok od czasu, gdy Spice Girls zamknęło Igrzyska Olimpijskie w Londynie w 2012 roku. Zamiast tego, skupiała się na swojej karierze jako projektantka i na rodzinie. We wrześniu jej marka będzie świętowała 10. rocznicę istnienia podczas London Fashion Week. Nic więc dziwnego, że nie chciała rzucić wszystkiego i skakać po scenie.
Reszta powraca jednak po długiej przerwie i jak twierdzi tabloid, w razie wyprzedania się całej trasy, mają szansę zarobić 12 milionów funtów na głowę. Od miesięcy zapowiadały zresztą, że zamierzają powrócić. Emma Bunton wyjawiła w This Morning, że biorą to pod uwagę, pracują nad animowanym filmem dla dzieci i często się spotykają.
Mel B, Mel C, Geri Halliwell i Emma Bunton powrócą już w 2019 roku.
Myślicie, że bez Victorii pójdzie im tak samo dobrze czy powinny namawiać ją do powrotu?