Szukaj

Oscary 2021: Wyczytali nazwisko zwycięzcy, a tu taka sytuacja. Aktor przespał swój wielki triumf

Oscary 2021

Oscary 2021

Anthony Hopkins otrzymał Oscara za pierwszoplanową rolę w filmie Ojciec. Na gali nie pojawił się osobiście by odebrać statuetkę. W czasie gdy wyczytywano jego nazwisko... smacznie spał.

Gala wręczenia Oscarów jest jednym z bardziej wyczekiwanych momentów w świecie filmu. Nagrody przyznawane przez Amerykańską Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej należą do najbardziej prestiżowych wyróżnień w tej dziedzinie, a każdy z aktorów marzy chociażby o nominacji. Statuetki przyznawane są już od 1929 roku.

Minionej nocy nazwiska zwycięzców były wyczytywane po raz 93. Ceremonia rozdania tych nagród zawsze odbywała się na początku roku jednak ze względu na pandemię, wszystko mocno się opóźniło. Na czerwonym dywanie nie było wielkich tłumów. Tego wieczoru nie zabrakło oczywiście fotoreporterów, którzy uwiecznili swoimi aparatami najpiękniejsze kreacje wieczoru. Zaproszenie otrzymało jedynie 170 osób, a sporo gwiazd oczekiwało na wyniki we własnych domach.

Od momentu ogłoszenia nominacji wszyscy nerwowo wyczekiwali ogłoszenia zwycięzców.

Anthony Hopkins przespał moment, w którym otrzymał Oscara

Anthony Hopkins był jednym z aktorów nominowanych w kategorii Najlepszy aktor. Laureatem nagrody został po raz pierwszy w 1992 roku za swoją rolę w Milczeniu owiec. Na przestrzeni lat był nominowany jeszcze cztery razy. W tym roku Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej postanowiła nagrodzić go za rolę w produkcji Ojciec.

Film otrzymał jeszcze jedną statuetkę za najlepszy scenariusz adaptowany. Hopkins nie pojawił się na gali osobiście by odebrać Złotego Rycerza i jak się okazuje, nie śledził też gali w telewizji. W momencie gdy ogłoszono go zwycięzcą smacznie spał w swoim domu w Walii. Zabawną anegdotką podzielił się z prasą jego agent.

Tony był w Walii, gdzie dorastał i o 4 nad ranem spał, kiedy obudziłem go, żeby przekazać mu wiadomości – zdradził  Jeremy Barber w rozmowie z „People”.

Dzięki temu zwycięstwu 83-letni Anthony Hopkins zapisał się w historii Oscarów jako najstarszy laureat tej nagrody w kategoriach aktorskich. Wcześniej ten tytuł należał do Christophera Plummera, który w momencie odbierania statuetki za rolę w filmie Debiutanci w 2012 roku miał 82 lata.

Menadżer artysty zapewnił również, że jego podopieczny bardzo ucieszył on się z otrzymanej nagrody:

Był bardzo szczęśliwy i wdzięczny. Po spędzeniu roku w kwarantannie i podwójnym szczepieniu, w końcu mógł wrócić do Walii, a w wieku 83 lat była to spora ulga po tak trudnym okresie. Uwielbiał swoją rolę w „Ojcu” – to jego najdumniejszy występ – a bycie najstarszym żyjącym aktorem, który wygrał w tej kategorii wiele dla niego znaczy – powiedział Barber.

Aktor sam również postanowił podziękować swoim fanom, w krótkim nagraniu, które pojawiło się w sieci. Moment wyczytywania zwycięzcy i podziękowania Hopkinsa możecie zobaczyć poniżej.


Anthony Hopkins

Anthony Hopkins

Anthony Hopkins

Anthony Hopkins

Anthony Hopkins

Anthony Hopkins

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×