Oscary 2021: Anthony Hopkins w końcu dostał statuetkę! Urządził huczne przyjęcie ze światową gwiazdą
Tegoroczna gala Oscarów zdecydowanie różniła się od tego, co mogliśmy zobaczyć w poprzednich latach. Ze względu na pandemię koronawirusa wszystko odbyło się w reżimie sanitarnym, a liczba gości została ograniczona do minimum. Na sali znalazło miejsce jedynie 170 osób. Ci, którzy nie pojawili się tego wieczoru w Los Angeles, oczekiwali na wyniki we własnych domach. Impreza nie miała też jednego głównego prowadzącego, a każdy z wręczających nagrodę pojawiał się na scenie w pojedynkę. Gala była również szczególna ze względu na to, że pod uwagę brane były filmy z dwóch ostatnich lat. Nagradzane były także produkcje, które nie miały swojej kinowej premiery, a od razu były pokazywane na platformie Netflix.