Szukaj

Marina założyła najbrzydsze buty świata. Latami się do nich przekonywała: „Kiedyś nimi gardziłam”

Marina

Marina

Marina znana jest z tego, że lubi bawić się modą i nieobce jej jest eksperymentowanie z trendami. Jednak buty, w których się pokazała, wzbudziły sporo kontrowersji. Sama wcześniej ich w życiu by nie założyła. Co sprawiło, że zmieniła zdanie?

Marina od dwóch lat spełnia się w podwójnej roli – realizuje się zawodowo i świetnie odnajduje się w roli mamy. Wraz z Wojtkiem Szczęsnym wychowują synka, Liama. Chłopiec niedawno świętował urodziny, z tej okazji rodzice urządzili mu niesamowite przyjęcie. To wtedy wokalistka w oryginalny sposób pokazała twarz syna — nie brakowało podobizn chłopca, które znajdowały się zarówno na motorze, jak i apetycznie wyglądającym torcie.

Marina od lat też uchodzi za autorytet w sprawach mody, a jej stylizacje są bacznie obserwowane i komentowane. Żona Szczęsnego nawet wyznała po serii kontrowersji na temat wyboru oryginalnego obuwia czy manicure, że woli być dostrzeżona i nawet skrytykowana, niż bezbarwna. Niedawno sporą dyskusję wywołały jej buty.

Marina w oryginalnych butach

Marina przebywa obecnie w Polsce. Niedawno spędziła rodzinne popołudnie w ogrodzie. W wygodnym dresie i Crocsach. Buty budzą sporo kontrowersji, a wiele osób uważa je za jedne z brzydszych na rynku. Zwykle jak ktoś się na nie decyduje, to jedynie na wyjście do ogrodu. Można je kochać, albo nienawidzić.

Jakiś czas temu jednak te specyficzne buty wróciły do łask za sprawą domu mody Balenciaga, który we współpracy z marką Crocs zaprojektował je na bardzo dużej podeszwie. Blogerki oszalały na ich punkcie i chętnie wybierały je do swoich stylizacji, więc i tradycyjne modele wróciły na salony. Dlaczego Marina zdecydowała się na Crocsy? Wyjaśniła to na swoim Instastory.

Pytacie mnie, co to za buty. Kochani, to są Crocsy. Kiedyś gardziłam tymi butami. Nie podobały mi się strasznie, ale to są tak wygodne i praktyczne buty, w szczególności do życia na wsi. Wystarczy je obmyć wodą i po sprawie. Liamek też ma.

Jak widać, w tym wypadku wygrały względy praktyczne. Nie da się jednak nie zauważyć, że model Mariny jest na swój sposób uroczy. Zresztą marka oferuje różne kolory wzroki i przypinki do słynnych już butów. A wy je lubicie?


Marina w Crocsach

Marina w Crocsach

Marina w Crocsach

Marina w Crocsach

Marina w Crocsach

Marina w Crocsach

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×