Magda Gessler wraca do traumatycznych chwil. W autobiografii wspomina śmierć córeczki: „Świat przestał istnieć”

Magda Gessler

Magda Gessler

Magda Gessler wydała autobiografię, w której opisuje wszystkie najważniejsze wątki ze swojego życia. Nie zabrakło też bolesnych wspomnień związanych ze zmarłą córeczką. 

Magda Gessler od wielu lat wzbudza zainteresowanie fanów i kolorowej prasy. Słynna restauratorka jeszcze większą popularność zyskała, pojawiając się w stacji TVN i prowadząc kolejne hitowe programy. To pod jej okiem od ponad dekady właściciele lokali gastronomicznych mogą podnieść się z upadku. W Kuchennych rewolucjach odmienia bowiem życie prywatne i zawodowe tych, którzy zgłoszą się po pomoc, dając zazwyczaj gotową receptę na sukces w branży.

Restauratorka już dawno zyskała status gwiazdy największego formatu, dlatego fani chcą wiedzieć o niej jak najwięcej. Ku ich uciesze wydała autobiografię, w której zdradziła mnóstwo nieznanych dotąd faktów. Na stronach Magdy opisała między innymi płomienny romans z Piotrem Adamczykiem, o którym wiele lat temu huczało w kolorowej prasie.

Nasz romans wywołał sensację, a dobrym miernikiem jej skali było niewyobrażalne zainteresowanie mediów. (…) Na szczęście dzięki gaży za ów nowy, niezwykle kasowy film mógł pozwolić sobie na kupno małego mieszkania niedaleko Starego Miasta. Mieliśmy stamtąd kilometr do Fukiera, mieszkania Aktora i teatru, w którym wtedy grał. Zapewniało nam to względną dyskrecję i kosztowało mniej czasu, stresu i zdrowia – zdradza Magda.

Magda Gessler o śmierci swojej córeczki

W książce nie brakuje też opisów najgorszych momentów w życiu gwiazdy. Jednym z nich była śmierć jej maleńkiej córeczki, która odeszła zaledwie dwa tygodnie po narodzinach. Magda w autobiografii wspomniała o tych trudnych chwilach, które na zawsze odcisnęły na niej piętno.

Gwiazda w 1982 roku poślubiła swojego pierwszego męża, niemieckiego dziennikarza – Volkharta Mullera. Para krótko po ślubie doczekała się syna Tadeusza. Gdy chłopiec miał nieco ponad rok, młoda mama ponownie zaszła w ciążę. Małżonkowie oczekiwali na narodziny córki.

Półtora roku po narodzinach Tadeusza zaszłam ponownie w ciążę. Okazało się, że tym razem będzie to upragniona przez Volkharta córka, nasza radość była więc ogromna. Ale nie czułam się najlepiej, a badania nie wypadły zbyt optymistycznie. Już w trzecim miesiącu dowiedzieliśmy się, że obok płodu jest dość spory skrzep i aby utrzymać ciążę, powinnam jak najwięcej odpoczywać, unikać zbyt długich wędrówek i podnoszenia ciężarów – pisze w swojej książce Magda Gessler.

Ze względu na wspomniane przez Magdę problemy, poród zaczął się znacznie wcześniej. Dziewczynka urodziła się w 6. miesiącu i wymagała natychmiastowej pomocy medycznej:

Zaraz po porodzie musiała znaleźć się w inkubatorze, ale zanim to się stało, miałam okazję doświadczyć, czym jest dla matki pierwszy świadomie przeżyty krzyk dziecka, które jakby chciało oznajmić światu: „Już jestem!”.

Niestety pomimo usilnych starań córeczka Magdy i Volkharta nie przeżyła nawet miesiąca. Medycyna w tamtym czasie nie mogła zrobić zbyt wiele. Śmierć noworodka była dla małżonków ogromną traumą:

Dwa tygodnie później zmieniło się całe nasze życie… Anna Wanda Müller przeżyła dwa tygodnie. Jej śmierć kompletnie nas zdruzgotała. Świat wokół przestał istnieć, znaleźliśmy się w jakimś ciemnym lochu cierpienia, dokąd nie docierało żadne światło, żadna nadzieja, skąd nie widać było żadnego wyjścia.

Niestety kilka lat później mama Tadeusza musiała zmierzyć się z kolejnym cierpieniem. Jej ukochany mąż Volkhart zmarł w 1987 roku, przegrywając walkę z nowotworem.


Magda Gessler w drugiej ciąży

Magda Gessler w drugiej ciąży

Magda Gessler - ślub

Magda Gessler - ślub

Magda Gessler z teściową

Magda Gessler z teściową

Komentarze

  • Ewa pisze:

    Z naszymi cierpieniani zostajemy sami ,nikt nas nie zrozumie co potwierdzają tego typu komentarze . Każda śmierć jest straszna ,a śmierć dziecka okrutna.

  • Gość pisze:

    Ja nie zrozumiem fenomenu Pani Magdy Gessler dla mnie nie jest żadnym wzorem też umiem gotować

  • Gość pisze:

    Gesslerowa myśli że tylko ona przeżywała takie cierpienia jest na świecie tyle zła i cierpienia że głowa mała

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×