Niestety był to jeden z jego ostatnich wpisów. Pomimo tego, że piosenkarz zaczepił się przeciwko chorobie, ciężko ją przeszedł. Zaledwie po kilku dniach od powrotu ze szpitala znacznie gorzej się poczuł. Ewa Krawczyk wezwała pogotowie, jednak nic już nie dało się zrobić.
Antyszczepionkowcy wykorzystali wizerunek Krzysztof Krawczyka
Pandemia koronawirusa już od dwóch lat pustoszy nie tylko Polskę, ale cały świat. Społeczeństwo z niecierpliwością wyczekiwało na wynalezienie szczepionki, ale gdy ta w zeszłym roku stała się powszechnie dostępna, spora część osób nie chce z niej skorzystać. Temat wakcyny jak nic wcześniej podzielił Polaków. Pojawiły się grupy antyszczepionkowców, którzy nie tylko negują obostrzenia, ale także poddają w dużą wątpliwość bezpieczeństwo szczepień przeciwko Covid-19.
W kraju cały czas pojawiają się grupy antyszczepionkowców, którzy odważnie głoszą swoje teorie. W Poznaniu odbył się nawet protest uliczny zorganizowany przez Polskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach "STOP NOP". Jego uczestnicy nieśli transparenty między innymi z wizerunkiem Krzysztofa Krawczyka, którego uznali, za jedną z ofiar szczepień. Ewa Krawczyk odniosła się do tego w rozmowie z Gazetą Wyborczą.
Zarówno wdowa po muzyku jak i jego menadżer podkreślali stanowczo, że śmierć Krawczyka nie ma żadnego związku z przyjęciem szczepionki. Sam muzyk był ich gorącym zwolennikiem i nie wahał się przyjąć zastrzyku.