Reszta royalsów wzięła udział w paradzie. W powozach znalazły się persony, takie jak księżna Camilla i księżna Kate, a także najmłodsi członkowie dynastii Windsorów, czyli książę George, książę Louis i księżniczka Charlotte. Dzieci Cambridge’ów wzbudziły największe zainteresowanie. Niestety natłok atrakcji i ludzi sprawił, że nieczuły się pewnie.
Następnie royalsi dołączyli do królowej na balkonie. Znaleźli się na nim m.in. książę Karol i księżna Camilla, książę William i księżna Kate z dziećmi, księżniczka Anna i Sir Timothy Laurence, książę Edward i hrabina Zofia z dziećmi. Uwagę fotoreporterów przykuł zwłaszcza 4-letni Louis, który popisał się całą masą grymasów, a na koniec przestraszył się dźwięku silników odrzutowców i zasłonił rękami uszy, co uwieczniono na zdjęciach.
Królowa Elżbieta II pochwaliła księcia Louisa. Dlaczego?
Sędziwa królowa nie była zła na chłopca. Czterolatek, choć momentami był niegrzeczny, pokazał się z dobrej strony. W pewnym momencie zapytał Elżbietę o helikoptery, które akurat przelatywały im nad głowami.
Monarchini wytłumaczyła mu:
Również Kate odpowiadała na pytania. Wytłumaczyła dzieciom, w jaki sposób samoloty utworzyły cyfrę "70". Rezolutny Louis pochwalił się wtedy, jak liczy na palcach.
Treść wymiany zdań między royalsami znamy dzięki specjalistce od czytania z ruchu warg, która została poproszona przez dziennikarzy Daily Mirror o przeanalizowanie nagrań z uroczystości. Słyszeliście kiedyś o stosowaniu takiej metody?