Ostatni wpis Kamila Durczoka na Twitterze. Dwa słowa, które przewrotnie okazały się pożegnaniem

Kamil Durczok – ostatnie wpisy

Kamil Durczok – ostatnie wpisy

Ostatni wpis Kamila Durczoka na Twitterze w chwili jego śmierci nabrał symbolicznego znaczenia. Co napisał dziennikarz? Jak pożegnał się z fanami?

Kamil Durczok, dziennikarz, prezenter telewizyjny i publicysta, zmarł w szpitalu w Katowicach, wskutek krwotoku. Mężczyzna miał być długo reanimowany. Wiadomo, że już od lat miał wiele problemów zdrowotnych. W 2003 roku wygrał starcie z chorobą nowotworową. Jak dowiedział się o chorobie? Powiedział o tym w jednym z wywiadów:

W samochodzie, na autostradzie, w drodze z Katowic do Krakowa, jechałem na spotkanie z moimi przyjaciółmi. To było w przeddzień Wigilii, w grudniu ubiegłego roku. Kilka dni wcześniej przeszedłem zabieg w szpitalu, jak sądziłem, związany z kontuzją z przygotowań do rajdu Paryż-Dakar. Byłem przekonany, że jestem po normalnym usunięciu krwiaka, podwiązaniu jakiegoś naczynia krwionośnego, choć wiedziałem, że pobrano mi materiał do badań histopatologicznych. Sądziłem, że to rutyna. Wtedy właśnie profesor Ziaja zadzwonił i zapytał, czy mógłbym do niego wpaść. Po pięciu sekundach dotarło do mnie, że chce ze mną rozmawiać i nie chce robić tego przez telefon. Powiedziałem, że oczywiście wpadnę, i umówiłem się na następny dzień, na wtorek – to była Wigilia.

Dziennikarz, wiedząc, o co chodzi, zadzwonił do lekarza i usłyszał złe wieści:

Rozłączyłem się i dopiero wtedy zrozumiałem, że to ma być jakaś poważna rozmowa. Natychmiast oddzwoniłem do niego i mówię: „Panie profesorze, proszę mi teraz powiedzieć, bo nie będę się bił z myślami do jutra!”. A on na to: „Gdzie pan jest?”. Odpowiedziałem, że w samochodzie, prowadzę. Usłyszałem: „To niech się pan zatrzyma”. Zrobiło mi się miękko. Zatrzymałem się pod mostem za Jaworznem. Powiedział mi, że trzeba by te badania powtórzyć, bo pierwsze wyniki są złe, mam całkiem dużego złośliwego guza – opowiedział.

Na szczęście, Kamilowi udało się wyjść z choroby. Powtórnie podupadł na zdrowiu w maju bieżącego roku. Miał mieć przetaczaną krew. Raportował wtedy na Twitterze:

W nocy pilnie przetaczano mi krew. Poruszające doznanie… Nie medycznie, bo to prosty zabieg, ale psychicznie. Wszystkie wyświechtane hasła typu „krew darem życia” nagle nabierają zupełnie nowego znaczenia. Wszystkim krwiodawcom nisko się kłaniam. Tym z BRh+ szczególnie.

Kamil, jako człowiek mediów, na bieżąco korzystał zresztą z Twittera i Instagrama. Regularnie dzielił się tam swoimi przemyśleniami i fotkami. Jakie były jego ostatnie wpisy?

Ostatnie wpisy Kamila Durczoka

Ostatni wpis Kamila Durczoka na Twitterze pojawił się 9 listopada. Napisał wtedy krótką wiadomość – dwa słowa na powitanie, które przewrotnie okazały się ostatnimi, jakimi oficjalnie pożegnał się ze swoimi sympatykami:

Dzień dobry.

Wpis możecie zobaczyć poniżej. Obecnie roi się pod nim od smutnych komentarzy. Internauci żegnają się w ten sposób ze swoim idolem. Wiele słów chwyta za serce.

Dziennikarz udzielał się również na Instagramie. Jego profil śledziło blisko 7 tysięcy osób. Sam dodał na nim ponad 100 postów. Ostatni z nich przedstawiał jego psa. Dodano go tydzień temu.

Również i pod tym postem pojawiło się sporo komentarzy ze strony zrozpaczonych fanów. Redakcja Jastrząb Post łączy się z nimi w bólu i dołączamy do kondolencji dla rodziny i najbliższych Kamila Durczoka.

Zobacz także: Syn zrzekł się nazwiska Durczoka, a była żona szykowała bombę o ich związku. Co o nich wiemy?

Ostatnie nagranie Kamila Durczoka:


Kamil Durczok

Kamil Durczok

Kamil Durczok młodnieje w oczach

Kamil Durczok młodnieje w oczach

Kamil Durczok- koncert w katowickim Spodku

Kamil Durczok- koncert w katowickim Spodku

Komentarze

  • Gość pisze:

    Wielki człowiek… wspaniały dziennikarz… z nałogami jak każdy z nas… za wcześnie odszedł miał jeszcze tyle do zrobienia… Odpoczywaj w spokoju po tej lepszej stronie świata… [*]

  • Rzchu pisze:

    Za wczesnie Panie Kamilu . jestem tylko miesiac mlodszy .Zegnam i do zobaczenia.

  • Gość pisze:

    Żal bardzo :((

  • Gość pisze:

    Byl dobry w swoim fachu. Serio. Moze i mial troche za uszami ale kto nie ma.

  • Gośćiwona pisze:

    Bardzo żal R.I.P.

  • Zuzia pisze:

    Szkoda… Lubiłam i ceniłam go za profesjonalne podejście do pracy. Szacun Dziś mało ludzi z takim podejście. Nikt nie jest idealny. Każdy ma swoje słabości. Odważnym trzeba być, żeby się do nich przyznać.

  • Monika pisze:

    Płaczę i dzięki Niemu podejmuję decyzję że zwalniam z obrotów, w sobotę kończę 47 lat a jestem ŻYWY NIEŻYWY!!!

  • Natalia pisze:

    Szkoda bardzo że człowiek nie dożył nawet starości Za dużo jest złych chorób świecie Żyjemy tylko raz a różne choroby przeszkadzają nam w tym żeby długo pożyć na tym świecie Pokój Jego Duszy

    • Gość pisze:

      Z niedowierzaniem dociera to do mnie,’ze Kamila juz niema;profesjonalista \',uwielbialam jego wystapienia telewizyjne’Ogromny smutek i zal mlody ,zdolny.Okrutny ten swiat….

  • Sądeczanka pisze:

    Bardzo,bardzo żal,smutek, łza w oku,szkoda GO,tak po ludzku,najnormalniej SZKODA !!!!! Spoczywaj w spokoju,PANIE KAMILU 😥

  • Gość pisze:

    Przykre wiesci…jeden z lepszych dziennikarzy w tym kraju i troszke sie rozplynal. Spij w pokoju.

  • NM pisze:

    Miał swoje słabości, jak każdy. Nie wiem czemu ale go lubiłem. Był a prawdę dobrym dziennikarzem. Miał niestety słabe zdrowie i skłonność do uzależnień. To bardzo zła mieszanka niestety. Nie nam jednak oceniać. Spoczywaj Pan w pokoju.

  • Gość pisze:

    Bardzo mi go żal. Doskonały dziennikarz. Zrobiono mu wiele krzywdy rozdmuchując wiele spraw. R. I. P. Kondolencje dla Jego Bliskich.

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×