Grzegorz Krychowiak nie popisał się na Euro 2020. Po fatalnym meczu przemówił publicznie. Cala Polska czekała na ten komentarz

Euro 2020 zaczęło się dla Polaków najgorzej, jak tylko da się to wyobrazić. Nie dość, że przegraliśmy mecz otwarcia z teoretycznie najsłabszym przeciwnikiem z naszej grupy, czyli Słowacją, to jeszcze zrobiliśmy to, w delikatnie rzecz ujmując, nie najlepszym stylu.

Grzegorz Krychowiak - konferencjaGrzegorz Krychowiak - konferencja

Nie popisał się Wojciech Szczęsny, który wpuścił tak niefortunnie piłkę do siatki, że gola zaliczono na jego konto. Potem było już tylko gorzej... Reprezentacja pojawiła się na konferencji prasowej w Gdańsku, gdzie trenują przed meczem z Hiszpanią. Co powiedział Grzegorz Krychowiak podczas spotkania z dziennikarzami?

Euro 2020: Skruszony Grzegorz Krychowiak na konferencji prasowej. Co powiedział?

O porażkę w poniedziałkowym meczu ze Słowakami obarczany między innymi Grzegorz Krychowiak. W 62. minucie meczu pomocnik otrzymał czerwoną kartkę za sfaulowanie Jakuba Hromady i musiał opuścić boisko. W związku z tym nie zobaczymy go w sobotnim meczu z Hiszpanią. Mimo ogromu hejtu, który spadł na pomocnika reprezentacji Polski, ten nie schował głowy w piasek i we wtorek pojawił się na konferencji prasowej w Gdańsku.

Wczorajsza noc była dla mnie bardzo trudna. Jesteśmy ludźmi, popełniamy błędy. Mój miał olbrzymie konsekwencje, dlatego krytykę biorę na klatę. Pracujemy dalej. Popełniłem wczoraj poważny błąd, który może pokrzyżować nam realizację założonych celów. Najlepszą odpowiedzią jest kolejne spotkanie, choć będzie ono bardzo trudne. Hiszpania to wymagający zespół, z którym można zdobyć punkty, co pokazała Szwecja. Mimo że nie będę mógł zagrać, liczę, że koledzy osiągną dobry wynik w Sewilli - zaczął Krychowiak.

Następnie piłkarz pokusił się o przeanalizowanie fauli, po których był karany żółtymi kartkami, a także straconych goli.

Pierwsza żółta kartka to było zatrzymanie kontrataku, bo dostałem złe podanie. Przy drugiej zrobiłem pressing bez żadnej agresywności, ale to był moment, kiedy trafiłem w stopę zawodnika, który akurat kopnął piłkę. Jest kilka sekund na podjęcie decyzji i moja okazała się niesłuszna. Popełniłem błąd, ale było jeszcze kilka innych w tym spotkaniu. Przede wszystkim za łatwo traciliśmy bramki. Pierwszą po kilku błędach, drugą po stałym fragmencie gry, kolejnym zresztą. W momencie, kiedy strzeliliśmy gola, mieliśmy wiele dogodnych sytuacji i każdy czuł, że ta druga bramka wpadnie prędzej czy później. Błąd, który popełniłem, uprzykrzył nam życie i nie wygraliśmy.

Skruszony Grzegorz Krychowiak zapewnił, że nie zamierza się bronić i szukać wytłumaczeń.

Nie przyszedłem tutaj, żeby opowiadać, że było coś pozytywnego, bo nie chcę wychodzić na klauna. Na pewno będziemy analizować to spotkanie, były rzeczy pozytywne i negatywne. Przeanalizujemy to i wyciągniemy odpowiednie wnioski. Pamiętam, że na mistrzostwach Europy we Francji wygraliśmy spotkanie z Irlandią Północną po słabym występie, ale zdobyliśmy trzy punkty. Gdybyśmy ze Słowacją strzelili drugiego gola, byłby to dobry mecz. To jest ta różnica.

Na koniec przyznał ze smutkiem, że zdaje sobie sprawę z faktu, iż polscy kibice stracili nadzieję na dalszy udział Polski w mistrzostwach. Mimo to zaapelował, aby mimo wszystko fani nie tracili wiary w drużynę.

Przed mistrzostwami była duża niewiadoma, więc teraz nie oczekuję od nikogo, żeby ktoś w nas wierzył. Najważniejsze, żeby w zespole była wiara. Nie chcę niczego obiecywać, zwłaszcza w futbolu. To jest rzecz niemożliwa. Każdy mecz jest trudny. Najważniejsze, żebyśmy osiągnęli pozytywny wynik. Patrzę na was (dziennikarzy - red.) i nikt z was nie wierzy, że możemy osiągnąć sukces z Hiszpanią, ale tylko my, jako zespół, możemy wierzyć i zrobić niespodziankę. Jest w nas wiara, choć dzień po takiej porażce trudno dochodzi się do siebie. Najważniejsze, żeby teraz zregenerować się fizycznie i mentalnie. Ja źle spałem, dla innych zawodników była to też trudna noc, ale wszystko przed nami - zakończył wywody.

Mecz Polski z Hiszpanią odbędzie się w najbliższą sobotę. Będziecie kibicować?

Obrazek
Konferencja reprezentacji Polski przed meczem z Hiszpanią - Grzegorz Krychowiak
Obrazek
EURO 2020: mecz Polska - Słowacja - czerwona kartka Grzegorza Krychowiaka
Obrazek
Euro 2020 - mecz Polska-Słowacja
Obrazek
Euro 2020 - Wojciech Szczęsny wpuścił gola
Wybrane dla Ciebie
Sandra Kubicka korzysta z życia po rozwodzie. Wygrzewa się w Hiszpanii i prezentuje opaleniznę
Sandra Kubicka korzysta z życia po rozwodzie. Wygrzewa się w Hiszpanii i prezentuje opaleniznę
Łatwogang miał być bohaterem kampanii. Firma nagle się WYCOFAŁA. "Kompletnie nie na miejscu"
Łatwogang miał być bohaterem kampanii. Firma nagle się WYCOFAŁA. "Kompletnie nie na miejscu"
Skolim otwiera kolejne stacje benzynowe. "Paliwowy szejk rozwija się w niespotykanym tempie"
Skolim otwiera kolejne stacje benzynowe. "Paliwowy szejk rozwija się w niespotykanym tempie"
Syn Małgorzaty Rozenek zarobił na własne studia jeszcze jako niemowlę? "Mam poczucie dumy"
Syn Małgorzaty Rozenek zarobił na własne studia jeszcze jako niemowlę? "Mam poczucie dumy"
Ile trzeba zarabiać w Polsce, żeby GODNIE żyć? Krzysztof Gojdź podał kwotę, jest NIEMAŁA
Ile trzeba zarabiać w Polsce, żeby GODNIE żyć? Krzysztof Gojdź podał kwotę, jest NIEMAŁA
Przemysław Saleta komentuje sukces akcji Łatwoganga. "Młode pokolenie jest dużo lepsze"
Przemysław Saleta komentuje sukces akcji Łatwoganga. "Młode pokolenie jest dużo lepsze"
Daria Widawska zgubiła 12 kg. Nie potrzebowała modnych diet
Daria Widawska zgubiła 12 kg. Nie potrzebowała modnych diet
Historia choroby Tomasza Jakubiaka. Lekarze długo nie wiedzieli, co mu dolega
Historia choroby Tomasza Jakubiaka. Lekarze długo nie wiedzieli, co mu dolega
Monica Bellucci nieustannie zachwyca w wieku 61 lat. Zdradziła, w czym leży sekret
Monica Bellucci nieustannie zachwyca w wieku 61 lat. Zdradziła, w czym leży sekret
Beata Kozidrak z NOWĄ FUCHĄ. "Będzie dzielić się historiami"
Beata Kozidrak z NOWĄ FUCHĄ. "Będzie dzielić się historiami"
Matt DeCaro nie żyje. Zasłynął dzięki "Skazanemu na śmierć"
Matt DeCaro nie żyje. Zasłynął dzięki "Skazanemu na śmierć"
Skolim chce zbić kokosy na kosmetykach do SAMOCHODU. Sprawdzamy, ile sobie za to woła
Skolim chce zbić kokosy na kosmetykach do SAMOCHODU. Sprawdzamy, ile sobie za to woła
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE