Daria Ładocha miała wypadek samochodowy: „Czujemy się fatalnie”. Sprawca zdarzenia potraktował ją w skandaliczny sposób

Daria Ładocha

Daria Ładocha

Daria Ładocha podzieliła się w sieci wstrząsającym opisem wypadku. W samochód dziennikarki z impetem uderzyło inne auto. Sprawca zdarzenia zachował się skandalicznie. W jakim stanie jest dziennikarka?

Daria Ładocha to jedna z najbardziej znanych gwiazd stacji TVN. Jest to dziennikarka, której największą pasją jest gotowanie. Na co dzień współpracuje z programem Dzień Dobry TVN. Możemy ją oglądać w kuchni śniadaniówki, gdzie przygotowuje pyszne dietetyczne przepisy. Daria spełnia się na ekranie również w innych popularnych programach, a także prowadzi szkolenia kulinarne. Widzowie jeszcze lepiej mieli okazję ją poznać, gdy wystąpiła jako gospodyni formatu Ameryka Express. Prywatnie jest mamą dwóch córeczek: Laury i Matyldy.

Daria bardzo aktywnie prowadzi też swoje konto w social mediach. Zgromadziła tam sporą grupę fanów. Obserwuje ją bowiem ponad 162 tys. internautów. Jest bardzo aktywna w sieci i codziennie publikuje nowe posty i relacje. Chwali się tam kulisami swojej pracy, a także urywkami z życia codziennego. Dziennikarka należy do tych gwiazd, które nie ukrywają tożsamości swoich pociech. Z dumą publikuje w sieci ich kolejne zdjęcia. Pod jedną z ostatnich fotografii jej córki znalazł się jednak bardzo przykry opis.

Daria Ładocha miała wypadek samochodowy. Opowiedziała o szczegółach

Daria nie ma przed fanami zbyt wielu tajemnic i nie tylko chętnie udziela wywiadów, ale kontaktuje się z nimi za pomocą mediów społecznościowych. Jeden z jej ostatnich wpisów jest jednak bardzo przykry. Dziennikarka opisała zdarzenie, które miało miejsce na drodze. Gwiazda stacji TVN razem z córką i mamą wybrała się na zawody konne. W drodze powrotnej doszło do incydentu, który nieźle je wystraszył.

Ładocha prowadziła samochód, w który z impetem uderzył inny kierowca. Przyznała, że napędził im masę strachu. Jednak najbardziej poruszył ją fakt, że nie zainteresował się ich stanem i nawet nie wyszedł z auta zapytać, czy wszystko w porządku. To ona sama po kilku minutach poszła mu się przedstawić i wyrazić, jak bardzo przykre jest jego zachowanie.

Przedwczoraj wracając z zawodów konnych miałyśmy wypadek samochodowy. Jechała z nami moja mama. Mężczyzna po prostu na pełnej petardzie wjechał nam w tył samochodu aplikując nam również gigantyczną porcję strachu i lęku. W samochodzie były 3 kobiety. Nawet nie podszedł zapytać czy nic nam się nie stało. Sprawdziłam stan swoich pasażerów i po 5 minutach ruszałam do niego i podałam rękę mówiąc: przykro mi, że poznajemy się w takich okolicznościach – zaczęła. 

Sprawca zdarzenia wykazał się nie tylko wyjątkowym brakiem empatii, ale też nie był przyjaźnie nastawiony. Na kolejne prośby Darii reagował wielkim oburzeniem. Po pomoc musiała udać się na pobliską stację benzynową.

Poprosiłam, by zadzwonił na policję, ale powiedział, że mam sobie sama zadzwonić, a jak poprosiłam go o adres – gdzie jesteśmy to oznajmił, żebym sobie odpaliła nawigację. Pobiegłam na stację benzynową, by ktoś mi udzielił pomocy.

Później było tylko gorzej, ponieważ, gdy pojawiła się policja, mężczyzna próbował całą winę za zaistniałą sytuację zrzucić na dziennikarkę. Na szczęście funkcjonariusze byli bardzo czujni.

Najlepsze nadeszło, gdy pojawiła się policja i nasz bohater próbował zwalić winę na mnie. Pani policjantka była jednak nieugięta i chyba nawet przyjął mandat 300 zł. Za złe parkowanie w Warszawie jest 200 zł, a za zmasakrowanie mojego auta 300 zł?

Daria zdradziła również, że jej córka Laura, by bardzo roztrzęsiona, a zachowanie uczestnika kolizji jest dla niej nie do przyjęcia. Próbowała nawet wytłumaczyć sobie jego zachowanie, jednak nie jest w stanie tego pojąć.

Moje dziewczyny były w dużym stresie, Laurka okrutnie się trzęsła. I jedyny mężczyzna, który był w pobliżu (bo nawet do nas nie podszedł) nie okazał nam ani odrobiny zainteresowania w zaistniałej sytuacji. Wierzę, że ludzie są dobrzy. Tłumaczę go, że być może był w szoku. Ale tak szczerze to brzydzę się takim chamstwem i brakiem empatii. Życzliwość w stosunku do drugiego człowieka jest bezcenna. I nie trzeba iść do szkoły, by się jej nauczyć.

Trzeba przyznać, że sprawa jest wyjątkowo bulwersująca. Internauci komentujący post również nie ukrywają, że mocno ich oburzyło zachowanie mężczyzny. Sytuacja nie skończyła się jedynie strachem i nerwami. Daria w rozmowie z portalem Plejada przyznała, że nie czuje się najlepiej.

Czujemy się fatalnie. Ja dostałam zapalenia krtani i boli mnie kark, ale na razie nawet nie mam siły iść tego zbadać.

Miejmy nadzieję, że Daria szybko dojdzie do siebie.

 


Daria Ładocha z córką

Daria Ładocha z córką

Jak mieszka Daria Ładocha?

Jak mieszka Daria Ładocha?

Daria Ładocha z córką

Daria Ładocha z córką

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×