Danuta Martyniuk: "Pozamykajcie te mordy". Tak broniła swojego syna
Skandal z udziałem Daniela Martyniuka, syna znanej gwiazdy disco polo Zenka Martyniuka, odbił się szerokim echem w polskich mediach. O aferze w zakopiańskim hotelu, do której doszło podczas sylwestrowej nocy, pisano wszędzie. Według relacji świadków 34-latek miał najpierw rzucać wyzwiska w kierunku swojej żony, a później w stanie nietrzeźwości zakłócać spokój innym gościom obiektu. Policja przyjechała pod hotel dwukrotnie, za drugim razie zabierając mężczyznę ze sobą.
Danuta Martyniuk broniła syna
Chociaż rodzice Daniela nie zabrali głosu po sytuacji sprzed kilku dni, niejednokrotnie mieli okazję wypowiadać się na temat syna w przeszłości. Danuta Martyniuk, znana z intensywnego postowania treści na Facebooku, odniosła się w 2020 do krytyki internautów. Wielu osobom nie spodobało się, że syn gwiazdora disco polo nie miał założonej maseczki podczas kwarantanny.
W ostrych słowach odniosła się do wszystkich, którzy zwrócili uwagę na zachowanie młodego Martyniuka. Usprawiedliwiła swoje zdanie tym, że wcześniej zrobił on test i nie wykazał obecności wirusa w organizmie.
Co ciekawe jednak, tuż po tym zdecydowała się... usunąć konto. Zanim to jednak zrobiła, podziękowała wszystkim, którzy okazali jej wsparcie.
Zaskoczeni?