Daniel Martyniuk spędził Wielkanoc za kratkami. Jak wyglądała?
Martyniuk w zamknięciu spędzi miesiąc, za kratkami spędził więc Wielkanoc. Super Express podaje, że w białostockim areszcie nie zapomina się o świętowaniu. Tabloid donosi, że śniadanie podawane jest o 7 rano i przynoszone jest wprost do celi. Podobno zadbano o podniebienia osadzonych.
Daniel z pewnością nie tak wyobrażał sobie ten czas. Podobnie jak jego mama, Danuta Martyniuk, która niedawno w sieci próbowała bronić syna. Nie mogąc znieść negatywnych komentarzy na jego temat, dodała krótki komentarz:
Kilka wpisów później wytłumaczyła, że jest matką, zawsze będzie stała za synem: