Chociaż Martyniuk pozwu o rozwód do sądu nie wniósł, zrobiła to za niego jego żona. Kiedy wydawać by się mogło, że para już do siebie nie wróci, Daniel przemyślał swoje zachowanie. Teraz ogłasza wszem i wobec, że zamierza walczyć o ukochaną:
Daniel wyznał także, że ostatnie wyznania, to negatywny wynik działania alkoholu, a on sam tak nie myśli:
Okazuje się, że Martyniuk już podjął kroki w kierunku walki o rodzinę:
Syn króla disco polo przyznał także, że jest mu wstyd za swoje zachowanie:
Dla żony Daniel jest w stanie przeprowadzić się do położonego obok Rusocic Konina. Czy tak będzie? Czas pokaże. Pewne jest jednak, że padające deklaracje są niezwykle szlachetne.