Brigitte Macron na celowniku. Poszło o jej licówki i operacje plastyczne. Co sobie poprawiła?

Brigitte Macron

Brigitte Macron

Brigitte Macron, żona prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, odkąd ten zajął najwyższy urząd w państwie, nie przestaje być obiektem zainteresowania kolorowej prasy. Nie chodzi nawet o dużą różnicę wieku między małżonkami.

Małżeństwo Emmanuela Macrona, prezydenta Francji wzbudza w społeczeństwie ogromną kontrowersję. Nie wszystkim podoba się, że żona prezydenta jest od niego starsza o 25 lat i w dodatku była kiedyś jego nauczycielką. Nie wygląda jednak na to, żeby Brigitte Macron przesadnie przejmowała się złośliwymi komentarzami ludzi.

Jej pewność siebie i urok osobisty doprowadziły do tego, że stała się ikoną mody i stylu. Z biegiem czasu Francuzi bardzo ja polubili, ale media nadal są dla niej bezlitosne.

Brigitte Macron w ogniu krytyki

Gdy ludzie przestali zastanawiać się nad jej życiem prywatnym, docenili wsparcie, jakiego udziela ważnym społecznym inicjatywom i fundacjom charytatywnym, media nie przestają drążyć. Nie da się odmówić pierwszej damie Francji świetnego wyglądu. Mimo 65 lat na karku Macron jest bardzo zadbaną kobietą, a figurę ma jak nastolatka.

Angielski dziennik Daily Mail jakiś czas temu wnikliwie przyjrzał się tajemnicom jej urody. Stomatolog, dr Raha Sepehrara, który rozmawiał z reporterami, wnioskuje, że perfekcyjny uśmiech Brigitte Macron, zważywszy na jej wiek, może oznaczać tylko jedno – licówki. Perfekcyjną figurę żony Emmanuela Macrona skomentował brytyjski trener personalny Diego Core.

Brigitte może być naturalnie szczupła ze względu na świetną przemianę materii, ale jej mięśnie zdają się wiotkie, co oznacza, że nie jest entuzjastką fitnessu – powiedział.

Dodał, że być może pierwsza dama restrykcyjnie pilnuje diety, żeby utrzymać tak szczupłą sylwetkę, ale nie wykluczył także, że może mieć anoreksję. Zaburzenie w przyjmowaniu pokarmów jest dosyć często spotykane u osób, które sprawują ważne funkcje i są przy tym stale na świeczniku, oceniane przez media i opinię publiczną.

Brigitte Macron nigdy nie przyznała się do zabiegów medycyny estetycznej. Chirurg plastyczny Dr Julian de Silva powiedział w rozmowie z dziennikarzami Daily Mail:

Brigitte ewidentnie wykonała potężną pracę, aby wyglądać dziesięć lat młodziej. Na jej twarzy nie zobaczymy zbyt wielu linii i zmarszczek, poza okolicami ust i oczu. Możliwe jest, że pierwsza dama korzystała z wypełniaczy twarzy, np. botoksu. Wydaję mi się, że mogła w przeszłości skorzystać z subtelnego zabiegu w tej materii, aby uzyskać pożądany efekt.

Natomisat kiedy media obiegły zdjęcia pierwszej damy w bikini, z tegorocznego urlopu, w mediach pojawiły się informacje, że 16 lipca żona Emmanuela Macrona poddała się zabiegowi medycyny estetycznej w prywatnej klinice w Paryżu, a zabiegu dokonał wybitny specjalista.

Jak widzicie, media nie pozostawiły suchej nitki na Brigitte Macron. Jak jest prawda na temat jej urody? Tylko ona zna jej tajemnice.


Ołena Zełenska i Brigitte Macron

Ołena Zełenska i Brigitte Macron

Ołena Zełenska i Brigitte Macron

Ołena Zełenska i Brigitte Macron

Brigitte Macron, Melania Trump, Małgorzata Tusk podczas szczytu G7

Brigitte Macron, Melania Trump, Małgorzata Tusk podczas szczytu G7

Komentarze

  • baba pisze:

    ok, jest stara, ale figurę ma i tak lepszą niż większość młodych. I niesamowicie zgrabne nogi. Fajnie bo może być inspiracją dla innych zgrabnych starszych pań. Nie każda musi nosić „worki”, zwłaszcza jak ma zgrabne nogi. Brawo Brigitte!

  • Gość pisze:

    O jakiej urodzie mowa?? O „urodzie” „zasuszonej” kobiety, w peruce i z toną makijażu na twarzy???

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×