Beata K. prowadziła samochód pod wpływem alkoholu. „Miała jechać zygzakiem”

Beata K.

Beata K.

Beata K. została zatrzymana przez policję za jazdę pod wpływem alkoholu. Ile miała promili we krwi? Fakt ujawnia szczegóły zdarzenia, powołując się na swoich informatorów. Jest też komentarz rzecznika policji. Artykuł jest na bieżąco aktualizowany o nowe informacje.

W czwartkowy poranek media obiegły niespodziewane wieści. Jak podaje Fakt, Beata K. została zatrzymana przez policję. Podobno w środowy wieczór samochód, którym kierowała, przejechał na czerwonym świetle skrzyżowanie ul. Batorego i al. Niepodległości w Warszawie. Sprawą zainteresowała się policja, która przebadała znaną piosenkarkę alkomatem:

Zgodnie z relacją świadka zdarzenia, kierująca pojazdem została poddana badaniu alkomatem. Najpierw zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu została sprawdzona za pomocą standardowego urządzenia, a następnie procedurę powtórzono na dodatkowym urządzeniu, które na sygnale został dostarczony przez drugi patrol — podaje tabloid.

Tabloid informuje, że zatrzymana Beata K. miała we krwi aż 2 promile alkoholu:

Gwiazda polskiej estrady miała we krwi aż 2 promile alkoholu. W czwartek ma zostać przesłuchana przez policję i usłyszeć zarzut prowadzenia w stanie nietrzeźwości, za co grozi do dwóch lat więzienia. […] Według nieoficjalnej informacji PAP piosenkarka miała jechać od krawężnika do krawężnika „zygzakiem” – czytamy w Fakcie.

Na ten temat wypowiedział się też dziennikarz Kamil Sałkowski, który powołując się na swoim informatorów zdradził, jak sytuacja wyglądała z ich perspektywy:

Świadkowie mówią, że zauważyli ją na ul. Sójki na Ursynowie – wjeżdżała od strony Piaseczna. Udało się zablokować jej BMW dopiero kilka kilometrów dalej. „Jechała dwoma pasami naraz, wjeżdżała na krawężniki, zjeżdżała też momentami na chodniki. Cała droga należała do niej” – to wersja jednego z kierowców, którzy tego wieczora byli świadkami rajdu Beaty K.

Beata K. jechała swoim BMW po pijanemu. Inni kierowcy zajechali jej drogę i zatrzymali ją między szklanki brzegiem a…

Posted by Siałkowski pisze z sądu on Thursday, September 2, 2021

Piosenkarka nie skomentowała tej sytuacji. Milczy też jej menadżerka, która zapytana przez dziennikarzy Faktu, rozłączyła się.

Zatrzymanie Beaty K. Komentarz policji

O tym, że Beata K. została zatrzymana, nie ma też wątpliwości informator Plotka. Ujawnia, że piosenkarka została skontrolowana, ponieważ ktoś zgłosił, że prowadzi samochód pod wpływem alkoholu:

Została zatrzymana przez patrol na Mokotowie, ponieważ ktoś doniósł funkcjonariuszom, że prowadzi pod wpływem.

Głos w tej sprawie zabrał rzecznik prasowy policji na warszawskim Mokotowie. Potwierdził, że 1 września około godziny 20:00 doszło do zatrzymania 61-letniej kobiety:

Policjanci zatrzymali 61-letnią kobietę kierującą samochodem marki BMW. Miała dwa promile w wydychanym powietrzu. Zatrzymano jej prawo jazdy — powiedział Plotkowi podkom. Robert Koniuszy.

Co grozi Beacie K.?

Pudelek podaje, że aktualnie Beacie K. są stawiane zarzuty. Piosenkarka zabezpieczyła się i zadbała o to, by na miejsce ktoś ją przywiózł:

Przyjechała chwilę po 11:00. Nie poznałbyś: koszula w kratę, czapka z daszkiem. Czarny mercedes S-klasa stoi, kierowca w garniaku –  mówi informator portalu.

Fakt dodaje, że Beata K. stawiła się w komisariacie przy ul. Malczewskiego w Warszawie. Tam zawiozła ją córka:

W drodze na komisariat towarzyszyła jej córka. Po drodze panie zatrzymały się na stacji benzynowej. Córka Beaty K. wyszła ze sklepu, trzymając w ręku butelkę soku pomidorowego, którą dała swojej mamie. Następnie Beata K. i jej córka udały się do komisariatu. Przed wejściem na piosenkarkę czekały już dwie osoby, które wyraźnie ją pocieszały – podaje tabloid.

Rzecznik mokotowskiej policji podkom. Robert Koniuszy przekazał, że 61-latka przyszła w towarzystwie swojego prawnika. Odmówiła składania zeznań.

Rodzina komentuje zachowanie Beaty K.

Na temat zachowania Beaty K., wypowiedział się jej bratanek, Marcin. Powiedział, że nikt nie powinien prowadzić samochodu w takim stanie. Jest jednak przekonany, że jego ciocia odebrała bolesną lekcję:

Nikt, nawet znany artysta, nie powinien prowadzić samochodu w takim stanie. Nie znam powodów, które skłoniły Beatę do tego, ale jestem pewien, że odebrała bolesną lekcję życia i wyciągnie z niej wnioski na przyszłość — powiedział w rozmowie z Pomponikiem.

Ile to jest 2 promile alkoholu?

Ile trzeba wypić, żeby mieć 2 promile alkoholu we krwi? To co najmniej pół litra wódki i dużo piwa, albo parę butelek wina i jeszcze więcej piwa.

Po takim napiciu człowiek nie jest w stanie iść prosto, traci poczucie równowagi, zatacza się, łapie się płotu. Kiedy tak pijany prowadzi samochód, to traci wszelkie poczucie — czytamy na motofakty.pl

PAP podaje, że samochód, którym poruszała się Beata K., został przekazany osobie wskazanej.

Beata Kozidrak wydała oświadczenie. Co napisała?

Beata Kozidrak po dłuższym milczeniu wydała oświadczenie na Instagramie. Nie ukrywa skruchy. Napisała także o konsekwencjach, jakie z pewnością poniesie.

Kochani, przepraszam wszystkich. Wiem, że Was zawiodłam. Z całego serca żałuje tego, co się wczoraj wydarzyło. Bardzo się tego wstydzę. Wiem, że muszę ponieść konsekwencje tego, co się stało. Jestem na to gotowa. Beata.

Jak widać, gwiazda nie zamierza unikać odpowiedzialności, za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.


Beata K. zatrzymana przez policję

Beata K. zatrzymana przez policję

Beta Kozidrak - oświadczenie

Beta Kozidrak - oświadczenie

Beata K. zatrzymana przez policję

Beata K. zatrzymana przez policję

Komentarze

  • Gośćg pisze:

    Gość2 września 2021 o 15:55
    A co ma kibicowanie na koncercie do kryryki jazdy po pijaku?
    2 promile, to na prawde dużo za dużo, zeby siadać za kółkiem. Jechala wężykiem od kraweznika do kraweznika, czyli byla mocno pijana, i krytyka sue należy, i to surowa. A to , ze jest znana, ze odniosła sukces nie ma tu nic do rzeczy, a raczej jeszcze bardziej obliguje do właściwego zachowania.
    Tu nic jej nie usprawiedliwia, nie ma wytlumaczenia, i tez ona sue nie tlumaczy, tylko sue wstydzi i przeprasza, a krytyczna nagonka w tym przypadku jest jak najbardziej na miejscu. Moze inni, również znane osoby wyciagna z tego wnioski, bo Kozidrak juz je chyba wyciagnela. Oby.

  • Gość pisze:

    Ona nigdy nie pogodziła sie z myślą ze nie ma już męza który stawiał ją do pionu kiedy było trzeba .Sama nie radzi sobie jest całkowicie nieogarnięta jako artystka skończona jako człowiek nie wiem!!!

  • Gość pisze:

    Niestety pieniądze szczęścia nie dają, ciekawe czy były osoby, które mogły ją powstrzymać.

  • Gość pisze:

    Ależ was głupie babska zazdrość zżera .zrobiła źle to fakt i to bardzo źle … a wy jak te hieny tylko lincze umiecie urządzać . Same siedzicie na dupach w domu chlejecie niejedna z was też jeździ pod wpływem a tu się wymądrzać umiecie . C*** was trafia że kobieta odniosła sukces życiowy tu anonimowo ją nim linczujecie a potem idziecie na koncert i krzyczycie Beata Beata !!! Zakłamanie i żenada

  • Gość pisze:

    Serio. Gwiazda TVN? Ja ja z TVP bardziej kojarzę

  • Gość pisze:

    Taki lajf ha ha a ha ha emancypacja wyszła kazda okładka nasza lepiej jak inni wziąsc 10tys jechac do sopotu zaprosic 3 czarnych albo 3 czarne i sie bawić przez weekend 40mln lamentów ku..wa pieknie teraz cała wieś będzie wiedziała że gwiazda za kołnierz nie wylewa taki wstyd ha ha jak mawia klasyk no stres grunt to mieć wyjeb..ne nikt od tego nie umarł no to na zdrowie szkoda tak by to wyglądało i to tyle

  • Gość pisze:

    Tacy myślą, że im wszystko wolno. Jej szczęście, że wypadku nie spowodowała. Inny kierowca skończyłby w izbie wytrzeźwień a ona do domu puszczona. Oby sąd nie był taki łaskawy, ale jak znam życie to będzie….. Skandal.

  • Pppp pisze:

    Celebryci zawsze pouczają innych, sami robią najgorsze rzeczy

  • Zbulwersowana pisze:

    Bóstwo TVN…. U… Pijaczka cholerna… tylko mogła kogoś zabić!!!! Kasta zrobi swoje…

  • Gość nalepka pisze:

    Tłuścioch przegiął zdrowo!!

  • Gośćkrowa pisze:

    Krowa myśli że jej wszystko wolno

  • Gość pisze:

    Odwala babie ukarać pozadnie

  • Gość pisze:

    Jak się nie ogarnie, to się stoczy. A to wolna kobieta dopiero co się odnalazła po rozwodzie. I oni mówią nam jak żyć

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×