Lewy nie posiada się z radości i swoim szczęściem najpierw, jeszcze z murawy podzielił się z żoną, która jest jego największym kibicem. Zresztą to między innymi Ani zadedykował wygraną:
Lewandowska wzięła słowa o świętowaniu do serca i kiedy Robert już wrócił do domu, zastał naprawdę gorące powitanie.
Anna Lewandowska wita Roberta po zdobyciu przez niego Pucharu Ligi Mistrzów
Lewandowska w niedzielę już od rana wspierała Roberta. Przebrała córeczki w sportowe stroje Bayernu z numerem ojca i chyba była najbardziej podekscytowanym widzem podczas meczu. Ania wspiera męża od początku jego kariery i z pewnością ma niemałą rolę w jego wielkim sukcesie.
Obecnie Robert jest w formie życia, co docenili zagraniczni dziennikarze, którzy wróżyli mu w tym roku słynną Złotą Piłkę, dla najlepszego gracza.
Niestety przez koronawirusa plebiscyt się nie odbył, ale teraz to już wszystko mało ważne. Lewy jest mistrzem Europy, a jego dziewczyny pękają z dumy.
Ania przywitała męża przyjęciem, stół aż się ugina od przysmaków. Najsłodszą jednak nagrodą były pocałunki. Tak wylewnej Lewandowskiej jeszcze w sieci nie widzieliśmy. Fotografią podzieliła się na Instagramie, pisząc:
Pod postem pojawiła się kolejna porcja gratulacji dla Roberta, który zbiera je już od wczoraj. Zasłużone komplementy płyną z całego świata. Zajrzyjcie do naszej galerii, zobaczycie, jak się wita w domu mistrza.