Szukaj

Anna Lewandowska odpowiada na krytykę okładki „ELLE”! Mocne oświadczenie gwiazdy

Anna Lewandowska

Anna Lewandowska

Oświadczenie Anny Lewandowskiej w sprawie okładki ELLE. Gwiazda opublikowała oficjalny komunikat, w którym odniosła się do medialnej burzy, jaką wywołało najnowsze wydanie pisma z jej zdjęciem na czołówce.

Z całą pewnością Anna Lewandowska nie spodziewała się takiej fali krytyki, gdy otrzymała propozycję wystąpienia na styczniowej okładce magazynu ELLE. Gwiazda wzięła udział w sesji, którą opatrzono nagłówkiem Siła kobiet. Dla swoich fanek (a ma ich prawie 3 miliony) trenerka jest guru na wielu płaszczyznach – jako bizneswoman, matka, żona, siostra i córka. Dla niektórych to jednak za mało.

Po publikacji pojawiły się głosy, że Lewandowska nie powinna zdobić czołówki pisma, ponieważ za mało wystarczająco zaangażowała się w Strajk Kobiet. Gwiazda nie wzięła udziału w manifestacjach, a na swoim profilu nie zamieściła zdjęć ze słynną czerwoną błyskawicą – symbolem akcji. Warto jednak wspomnieć, że żona Roberta Lewandowskiego odniosła się do samej przyczyny zamieszania, czyli decyzji Trybunału Konstytucyjnego o mocnym zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej (wpis przeczytasz tutaj).

Anna Lewandowska komentuje okładkę ELLE. Oświadczenie gwiazdy

Po burzy, jaką w mediach wywołała okładka ELLE z Anną Lewandowską, gwiazda osobiście postanowiła zabrać głos.

Anna Lewandowska na okładce magazynu ELLE

Anna Lewandowska na okładce magazynu ELLE

Anna na Instagramie udostępniła zdjęcie jednej ze stron ze swoim wywiadem. Dołączyła do niego oświadczenie, w którym odniosła się do medialnych zarzutów ze strony części internautek niezadowolonych z jej obecności na czołówce.

Nie będę bronić siebie ani okładki Elle, która wzbudziła tyle różnych emocji. Wiele z nich rozumiem. W środku magazynu znajduje się wywiad, który jest dla mnie ważny, a który niefortunnie połączony został z tematem całego numeru – hasłem, które ma dzisiaj szczególne znaczenie. Większe, niż kiedykolwiek wcześniej.

Lewandowska dodała, że w wywiadzie nie zabrała głosu w temacie Strajku Kobiet, bo cała rozmowa dotyczy czego innego:

Wywiad jest jednak zupełnie o czymś innym. Mówię w nim o mojej rodzinie, wsparciu, solidarności i innych ważnych dla mnie wartościach. Naprawdę nie warto oceniać kogoś ani czegoś tylko po okładce.
Ania.

Jak na oświadczenie Anny zareagowali fani? Wśród komentarzy nie brakuje słów uznania dla gwiazdy. Wiele internautek nie rozumie, dlaczego to ona akurat padła ofiarą okrutnego hejtu ze strony kobiet.

  • Ja pamiętam stare hasło „nie oceniaj książki po okładce”.
  • Okładka jak okładka. A poza tym Ania tak jak każdy wolny człowiek ma prawo do wyrażania zdania. Ludzie! Właśnie jako osoba publiczna, powinna mieć zdanie w wielu tematach..

Gwiazdę w obronę wzięli również znani znajomi. Paulina Krupińska wstawiła czerwone serce – wyraz solidarności z trenerką, a jej mąż, Sebastian Karpiel-Bułecka, napisał:

Ania, rób po prostu swoje!

Co sądzicie o świadczeniu Ani Lewandowskiej? Przekonuje was?


Wywiad z Anną Lewandowską dla ELLE

Wywiad z Anną Lewandowską dla ELLE

Anna Lewandowska na okładce magazynu ELLE

Anna Lewandowska na okładce magazynu ELLE

Anna Lewandowska

Anna Lewandowska

Dodaj komentarz

  • Gość pisze:

    Siła Ani, żyjącej w swojej willi i egzystującej z milionami euro na koncie nie dorasta do pięt sile zwyczajnych (być może zazdrosnych) kobiet, które codziennie wiążą koniec z końcem za 2000 zł miesięcznie. Czyżby życie Pani Ani stanowiło takie świadectwo niezłomnej siły…???

    • Magda pisze:

      Pani Ania razem z mężem ciężko pracowali na te miliony i wille…. nie dostali za darmo…. Pani/Pan również może prowadzić biznes i tyle zarabiać !

    • Do Magdy pisze:

      pracowała ? A ile trzeba się napracować jako słup ogłoszeniowy? Pracuje to kobieta kardiochirurg ratujący codziennie ludzkie życie A nie jakaś fikołkowa

  • Baba Jaga pisze:

    Agnieszka Chylińska też nie brała udziału w protestach ulicznych ale jasno wyraziła swoje stanowisko z szacunkiem dla innych kobiet.Natomiast pani Lewandowska w tym czasie gwiazdorzy.Bezpieczniej być po prostu celebrytką?

    • Gość pisze:

      To, że Anna Lewandowska jest osobą publiczna to nie znaczy, że musi wypowiadać się na każdy możliwy temat. A może nie popiera strajku „kobiet”? Wtedy to by dopiero pojawił się skowyt.

  • Gość pisze:

    Ania rodziła w podobnym czasie do mnie swoje 2 dziecko, mnie z tego powodu tez ciężko się patrzy i słucha o tym strajku bo ciagle pamietam okres ciąży i ze nie ważne w którym tyg czułam ze jest we mnie nowe życie. Taki temat z tego powodu może być tez dla Anny trudny do rozważania w tym momencie jej zycia. Ja jestem za ustawa w tej formie w jakiej była do tej pory, z tego powodu tez nie podpinam się pod strajk bo on reprezentuje chęć ful aborcji nawet zdrowego dziecka z dobrowolnego sexu. To apropo strajku i moje zdanie dlaczego Anna go nie poparła, ale opisana tu sytuacja to absurd w ogóle nie związany ze strajkiem, bo tak jak ktoś narysuje tęcze na okładce i może mieć na myśli inny przekaz niż lgbt, bo tęcza jest symbolem tez innych wartości itd. I zawsZw była tak samo siła kobiet to nie tylko hasło tego strajku, te słowa używane są od lat i nie związane z żadnym strajkiem. Doszukiwanie się z zazdrości i chęci zabłyśnięcia non stop czegoś na Anne i inne gwiazdy jest śmieszne i żałosne.

    • Iwona pisze:

      Wybór nie nakaz…to jest idea strajku !!!
      Każda kobieta powinna mieć wybór, bo to ona i tylko ona będzie mysiała z tym żyć.
      Piszę jako matka 11 latka z autyzmem, która na własnej skórze odczuła jak to jest w Polsce wychowywać dziecko z niepełnosprawnością.
      Piszę również, jako osoba, która w wyniku choroby stała się niepełnosprawna w stopniu znacznym i miezdolna do samodzielnej egzystencji. Mojej rodzinie nie pomógł ani kościół, ani żadna instytucja prolife.
      PCPR 2krotnie odmówił wsparcia finasowego w zakupie wózka elektrycznego, jak również odmówili doginasowania do turnusu rehabilitacyjnego.
      Polski kościół i polityków interesuje tylko płód, żyjący niepełnpsprawni już nie

  • Gość pisze:

    i pomyśleć, że gdyby nie mężuś latający za piłką, to nikt by o tej dziuni nie słyszał

    • GoJacekść pisze:

      Zazdrość w tobie zaraz wybuchnie od razu widać że nic w życiu nie osiągnęłaś

  • Rachoń pisze:

    Sory ale ta cała Lewandowska robi tylko wokół siebie dużo szumu a tak naprawdę nie różni się niczym od tych pajaców którzy zrobią wszystko żeby zabłysnąć, zresztą tak samo jak ten pseudo piłkarz…

  • Kkl pisze:

    Ania nie łazi po ulicach, ma swoje wartości

  • Kkkkk pisze:

    Krzyczące i bluzgające na ulicy nie
    dorastają Ani do pięt!!!

    • Gość pisze:

      Siła Ani, żyjącej w swojej willi i egzystującej z milionami euro na koncie nie dorasta do pięt sile zwyczajnych (być może zazdrosnych) kobiet, które codziennie wiążą koniec z końcem za 2000 zł miesięcznie. Czyżby życie Pani Ani stanowiło takie świadectwo niezłomnej siły…???

  • Ja pisze:

    O co tym z ulicy chodzi? Nie będą dyktowały co kto ma robić i jakie wartości prezentować. Aniu jest wspaniałą kobietą, masz kochaną rodzinę. Bądź sobą, wszystkiego dobrego, a te wulgarne osoby niech dadzą spokój innym.

  • Gość pisze:

    Siła kobiet i czapka za tysiąka na okładce . Nic do tego nie mam niech nosi skoro ja stać ale teraz kiedy kobiety walczą tracą pracę zostają bez grosza AL cyka taką fotkę. Zawsze mi powtarzali że czasem należy się dostosować do danej sytuacji

    • Baba Jaga pisze:

      Agnieszka Chylińska też nie brała udziału w protestach ulicznych ale jasno wyraziła swoje stanowisko z szacunkiem dla innych kobiet.Natomiast pani Lewandowska w tym czasie gwiazdorzy.Bezpieczniej być po prostu celebrytką?

  • Gość pisze:

    Proszę zamknąć usta, tak będzie ładniej

  • Marycha pisze:

    myslę że swoją ” siłę ” Lewandowska pokazała pozywając Panią Staśko. Ale to siła tylko przemoc.

  • Nino Manfredi pisze:

    Jak nie popierasz czerwonej hołoty to Cię polują i zwyzywana od faszystow

  • Aśka pisze:

    Siła kobiet to pielęgniarka, lekarz ,salowe a nie celebrytka

    • Gość pisze:

      BRAWO ,brawo !!!gratuluje myslenia 👍👍👍wlasnie oni zasluguja dzis na szczegolna uwage ..

    • Gość pisze:

      Otóż to!

    • Gość pisze:

      Tak😂 bo bez tego konkretnego zawodu to już nie kobieta 😂😂😂puknij się w łeb KOBIETO! Każda z nas jest kobietą i codziennie walczy ze swoimi przeciwnościami, z czapka za tysiaka lub czapka z lumpa! Najlepiej jak każda będzie zajmować się sobą i swoim życiem a nie patrzeć przez pryzmat tego czego się nie ma a chciałoby się!

    • Gość pisze:

      Zgadzam się z Panią!

  • Gość pisze:

    Nie przekonuje. Czemu ciągle o niej piszecie?

  • ola pisze:

    jest slaba brak inteligencji niestety wszystkiego nie mozna miec

  • Anonim pisze:

    Zazdrość i głupota tych babo chłopów z tzw. Strajku kobiet jest bez miary. Pozdrawiam wszystkie prawdziwe kobiety! Jaką jest niewątpliwie pani Ania 🤗❤️❤️❤️❤️🤗

    • Gość pisze:

      Proszę mi w takim razie wytłumaczyć kim według Pana/Pani jest „nieprawdziwa kobieta”? To, że ktoś ma inne zdanie i nie boi się go bronić nie ma się nijak do bycia „prawdziwą kobietą”. Tylko jak widać co poniektórych boli to, że kobiety mają „czelność” walczyć o rzeczy, które ich personalnie dotyczą, a nie siedzieć posłusznie w domu i potakiwać bandzie facetów, którzy odbierają im prawa.

    • Gość pisze:

      👍😊

  • Gość pisze:

    Normalna kobieta ten strajk kobiet to wielka farsa nie popieram go ani tych ludzi ktorzy stoja za tym kobiety ktore wyszły na ulice sa naiwne i gł…. Daja sie sterowac jak marionetki

  • Gość pisze:

    nie przekonuje. Praktycznie to nic mnie w niej nie przekonuje. To też można zaliczyć jako hejt?

  • Gość pisze:

    Ania olewaj spruchniale lesby:) Jestes kobitka z klasa i niech tak zostanie:)

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×