Wokalistka jest jedną z niewielu gwiazd, które były zadowolone z przymusowej przerwy od pracy. Podczas gdy muzycy i aktorzy narzekali na topniejące w oczach fundusze, ona cieszyła się z tego, że w końcu ma trochę czasu dla siebie.
Dzięki przymusowej przerwie od pracy jeszcze bardziej zacieśniła relacje z Allanem Krupą, jedynym synem.
Allan Krupa chce zmienić nazwisko
O ile Górniak od lat odnosi sukcesy na polu zawodowym, tak w życiu prywatnym nie zawsze wszystko było idealne. Przed laty była związana z Dariuszem Krupą, z którym rozwiodła się 24 lutego 2010 roku. Przez długi czas toczyli w sądzie batalię o podział majątku, co nie było łatwe.
Były mąż wokalistki kilka lat temu jadąc autem z nadmierną prędkością, wjechał na czerwonym świetle na przejście dla pieszych. Potrącił starszą kobietę, która w wyniku uderzenia zmarła. Mężczyzna został poddany badaniom, które potwierdziły, że był pod wpływem narkotyków.
Choć od tego zdarzenia minęło już sporo czasu, syn Górniak nie potrafi o nich zapomnieć. Jak donosi Na żywo, nastolatek podjął decyzję o zmianie nazwiska.
Edyta nigdy nie stawała na drodze między synem a ojcem. Tylko w czasie, gdy Krupa odsiadywał wyrok w więzieniu, nie chciała, aby 10-letni wówczas Allan widywał go za kratami. Teraz 17-latek sam zadecydował o tym, że chce z nim zerwać kontakt.
Artystka podobno konsultowała się już w tej sprawie z prawnikiem. Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na nowe fakty w tej sprawie.