Szukaj

Alicja Bachleda-Curuś w szczerym wywiadzie o synu, Colinie Farrellu i powiększeniu rodziny

Alicja Bachleda-Curuś niewiele mówi o swoim prywatnym życiu, a już najmniej o tym, jak jej syn zniósł jej rozstanie z Colinem Farrellem i o tym, jakim ojcem jest aktor. Tym razem jednak uchyliła rąbka tajemnicy. Co powiedziała w wywiadzie dla Baby by Ann?
Alicja Bachleda-Curuś i Colin Farrell

Alicja Bachleda-Curuś i Colin Farrell

Alicja Bachleda-Curuś należy do bardzo dyskretnych gwiazd. Na temat jej życia osobistego nie ma wielu informacji. Czasem coś przecieknie niechcący, albo ona sama nico ujawni, ale dokładnie cyzelując słowa. Dlatego tak cenne są i często cytowane przez prasę jej wywiady, których nie udziela zbyt wielu.

Niedawno nieco bardziej otworzyła się w rozmowie z Kasią Burzyńska dla Baby by Ann. Tam zdradziła kilka intymnych szczegółów z życia synka i powiedziała, jakim ojcem jest jej były partner.

Co zdradziła Alicja Bachleda-Curuś w rozmowie dla Baby by Ann?

Przypomnijmy, Bachleda-Curuś związała się z Colinem Farrellem w 2008 roku. W następnym roku urodził się ich syn. Rozstanie z partnerem potwierdziła w styczniu 2011 roku.

Aktorka opowiedziała w wywiadzie, jak Henry Tadeusz zniósł rozejście się rodziców i jak sobie radzi obecnie, kiedy ma dwa domy. Okazuje się, że Alicja i Colin rozstali się z wielką klasą i zachowali przyjacielskie kontakty. Syn pary bardzo dobrze się w tym wszystkim odnalazł. Pokusiła się też o stwierdzenie, że czasami decyzja o zerwaniu jest lepsza dla dziecka niż tkwienie w nieszczęśliwej relacji.

On był malutki. A nam udało się rozstać w przyjaźni, więc te nasze kontakty były bardzo pozytywne i radosne. Teraz jak z nim rozmawiam, to widzi same pozytywy w tym, że ma dwa domy, dwa sety prezentów na święta, na urodziny. Taki spryciarz.

Staraliśmy się nigdy nie dać Heniowi odczuć, że czegoś mu brakuje. Wypełnialiśmy tę potencjalną lukę dużą dawką miłości i atencji, uwagi. Wiesz, obserwuję czasem nawet wśród znajomych, że w związku się nie układa, ale rodzice zostają razem dla dzieci. Bardzo się przy nich kłócą, nawzajem obwiniają, obrażają…Myślę, że to jest dużo bardziej szkodliwe niż takie spokojne i rozumne rozdzielenie tych dróg przy zachowaniu jeszcze przyjaźni, szacunku i troski, które mogłyby zniknąć przy trwaniu w czymś siłę – powiedziała aktorka.

W dalszej części rozmowy Alicja zdradziła, czego zwykła nie robić, jakim ojcem jest Colin Farrell.

Staramy się za dużo nie zdradzać nawzajem o sobie, ale mogę się o nim wypowiadać wyłącznie pozytywnie. Mimo, że często jest w rozjazdach, stara się być obecny w życiu Henia jak nie fizycznie, to wirtualnie.

Jeśli chodzi o to, po kim cechy charakteru odziedziczył Henio, to okazuje się, że ma podobną wrażliwość jak oboje rodzice, ale jest bardzo czuły na opinie innych i to ma bardziej po mamie.

Pod względem wrażliwości jesteśmy z Colinem podobni i czasem pewne rzeczy nas rodziców bolą, bo dzieci bywają różne. Henio akurat jest lubiany i dobrze radzi sobie w towarzystwie, ale z drugiej strony bardzo się przejmuje tym, co inni na jego temat sądzą. I to jest ewidentnie moja cecha. Henio jest bardzo czuły na to, kto co powiedział, czy on dobrze wypadł, czy będzie dobrze odebrany, czy ktoś go dobrze zrozumiał. I to są takie cechy, których chciałabym, żeby miał mniej, bo boję się, że może mieć z nimi trudniej w życiu. Jak już dorośnie, ta wrażliwość będzie mu służyła w byciu lepszym człowiekiem, ale teraz na etapie dziecięcym zdarza się, że odbiera rzeczy bardzo dogłębnie, bierze wszystko do siebie.

Na koniec zdradziła, czy planuje powiększenie rodziny. Okazuje się, że nie ma jakiegoś wielkiego parcia na ponowne macierzyństwo, ale też nie wyklucza kolejnych dzieci. Być może wpływ na to ma jej obecny, tajemniczy narzeczony?

Henio się nie domaga, a ja nie czuję tego, co kobiety czasem czują po pierwszym dziecku: że brakuje im okresu niemowlęcia i chcą znowu mieć malutkie dzieciątko. A z drugiej strony jestem otwarta na tę myśl, bo posiadanie dużej rodziny jest wspaniałe, posiadanie rodzeństwa jest wspaniałe. No i fajnie mieć swój klan, żeby przekazać dalej wartości, których się nauczyliśmy, żeby to wszystko miało kontynuację. Więc…kto wie? Być może?

Spodziewaliście się tak szczerych zwierzeń ze strony bardzo skrytej na co dzień aktorki?

Zobacz także: Alicja Bachleda-Curuś błyszczy w białym garniturze na polskich salonach. Podobne znaleźliśmy w Zarze


Colin Farrell z synem, Henrym

Colin Farrell z synem, Henrym

Colin Farrell z synem, Henrym

Colin Farrell z synem, Henrym

Alicja Bachleda-Curuś pokazała zabawy w śniegu

Alicja Bachleda-Curuś pokazała zabawy w śniegu

Dodaj komentarz

Zobacz również

Może Cię zainteresować

Najczęściej czytane dziś

×