W Pytaniu na śniadanie towarzyszyła Kajetanowi Górze, z którym przymierzała stworzone przez niego peruki. Ostatecznie opuściła studio w długich czarnych włosach. W pierwszej chwili aż ciężko było uwierzyć, że to naprawdę Natalia. Duże okulary nie ułatwiły zadania na rozpoznanie bohaterki odcinka.
Korzystna metamorfoza? Czy Siwiec powinna pomyśleć o takim wizerunku na stałe?