Odważne słowa Arkadiusza Milika o Robercie Lewandowskim: "Nie układa się nam współpraca". Co działo się w szatni po przegranym meczu?
Nie tak miał wyglądać początek Mundialu 2018. Wczorajszy mecz z Senegalem zakończył się porażką Polaków, i to spowodowaną ich błędami. Najpierw Thiago Cionek strzelił samobójczego gola, a później drużyna z Afryki zaatakowała… pustą bramkę, na której zabrakło Wojciecha Szczęsnego.
Arkadiusz Milik w rozmowie z Wirtualną Polską opowiedział o tym, co działo się w szatni zaraz po przegranym meczu:
Głośno nie było. Każdy musi zastanowić się nad swoją formą. I zadajmy sobie pewne pytania na spokojnie. Na gorąco nie warto. Jeszcze z turnieju nie odpadliśmy, dwa spotkania przed nami. Turniej się dla nas nie skończył. Musimy się otrząsnąć i zrobić wszystko, by przygotować się na spotkanie z Kolumbią. Musimy wygrać. Nie ma o czym mówić.
Milik zaznacza, że jego kontakt na boisku z Robertem Lewandowskim nie był wzorowy, podobne uwagi ma do reszty polskiej kadry:
Nie układała się nam współpraca, ale nie tylko nam. Wszystkim. Zaangażowanie i determinacja były na najwyższym poziomie. To nie zawiodło. Chcieliśmy wyjść na boisko i pokazać, co najlepsze. Wyszło dokładnie odwrotnie.
Warto dodać, że niedzielny mecz Polska-Kolumbia będzie dla obu drużyn meczem o dalsze być albo nie być. Czeka nas zatem szczególnie zacięta walka o zbawienne 3 punkty…