W wyniku zdarzenia przerwaniu uległ rdzeń kręgowy Moniki. Rokowania specjalistów medycyny były jednoznaczne i nie pozostawiły piosenkarce żadnej nadziei. Diagnoza spadła na nią jak grom z jasnego nieba, na początku podcięła jej skrzydła. Wokalistka o samoakceptacji opowiedziała Agacie Młynarskiej podczas rozmowy na Instagramie. Od tego momentu wciąż walczy o powrót do sprawności. Codziennie wymaga rehabilitacji.
Monika Kuszyńska: w jakim jest obecnie stanie
Artystka od momentu wypadku musi stale ćwiczyć, po to, aby w jej nogach nie zanikały mięśnie. Z powodu koronawirusa przez kilka długich tygodni była odcięta od pomocy rehabilitantów. Jej stan się pogorszył, a Monika na nowo odpracowywać wszystkie straty w związku z tym. Wyjechała do specjalistycznego ośrodka w Bielsku-Białej.
W mediach co jakiś czas pojawiają się informację o tym, jakoby miała już stanąć na własne nogi. Te niesprawdzone plotki wyprowadzają ją z równowagi. Dlatego Kuszyńska postanowiła w Plejadzie poinformować wszystkich, o tym, jaki jest obecny jej stan zdrowia.
Artystka wyjaśniła także, że mimo pracy, jaką wkłada w swoją rehabilitację, jej stan ulega pogorszeniu. Jest to nieuniknione.
Monice życzymy dużo wytrwałości w powrocie do sprawności.