Sara wystąpiła w obcisłym, sznurowanym topie odsłaniającym brzuch. Założyła do niego spodnie i wysokie buty na obcasie. Na siebie narzuciła dżinsową, podartą kurtkę zdobioną cekinami i koralikami. Postawiła też na kolczyk w dolnej wardze.
Ines z kolei założyła skórzaną mini, sweter z głębokim wycięciem z przodu i koronkowy stanik/top (?), do całości założyła sandałki na szpilce. Na głowę nałożyła czapkę z daszkiem, a niezbędne gadżety spakowała do małego worka Louis Vuitton.
Widać, że siostry Mannei poczuły już wiosnę. Ich stylizacja na pewno są luksusowe, ale czy udane? Oceńcie sami.