Mikołaj Śmieszek odpuszcza MMA: "Wracam do show-biznesu i modelingu". Ma ambitne plany na przyszłość
Mikołaj Śmieszek odpuszcza MMA: "Wracam do show-biznesu i modelingu". Ma ambitne plany na przyszłość
9. edycja Top Model zakończyła się zwycięstwem Mikołaja Śmieszka, który w finale w pokonał Patrycję Sobolewską i Weronikę Kaniewską. Mimo ochów i achów ze strony jurorów, na próżno szukać go w kampaniach znanych marek czy na wybiegach. Pokazy mody w czasie pandemii organizowane są bardzo rzadko i na szczególnych zasadach, co dodatkowo utrudnia debiutantom zaistnienie w branży.
Mikołaj w rozmowie z Jastrząb Post nie ukrywa, że przez ostatnie miesiące nieco zaniedbał modeling. Skupił się na sporcie. Zaczął trenować MMA i nawet wziął udział w popularnych zawodach z udziałem celebrytów. W klatce zmierzył się z Michałem Gałą, którego fani doskonale kojarzą z poprzedniego sezonu Top Model.
Już trochę czasu minęło od finału. Dużo się pozmieniało. Ten rok to był taki rollercoaster, musiałam się odnaleźć w nowej sytuacji. Ale ogólnie na plus. Ja do tego podszedłem w ten sposób, że wiedziałem, że muszę złapać się swojej zajawki, zrealizować coś swojego, bo wiedziałem, że modeling był niepewny w tym momencie. Ale i tak po programie udało mi się zrobić międzynarodową kampanię i trochę bardziej poszedłem w sport. Może nie piłka nożna, ale jestem po walce na Fame MMA i teraz będę wracał do modelingu pełną parą.
Przerwa od pracy nie oznacza, że Śmieszek spoczął na laurach. Mikołaj ma ambitne plany na przyszłość. Już teraz zapowiedział powrót do show-biznesu i modelingu. Sporty walki nie są jego planem na życie:
Miałem jedną walkę. Ryzykowałem, ale nic mi się nie stało. Na razie odpuszczam walki na rzecz powrotu do świata show-biznesu i modelingu. Trochę to odpuściłem na rzecz treningów. Ale myślę, że jeszcze gdzieś kiedyś zawalczę, może za pół roku. Chciałbym to wszystko jakoś połączyć.