Nie najlepsza stylizacja, niedbała fryzura... To naprawdę Michelle Obama?
Michelle Obama to jedna z najlepiej ubranych Pierwszych Dam Stanów Zjednoczonych. Gdy jej mąż, Barack Obama, był u władzy, wszyscy zachwycali się jej stylizacjami i chwalili dobór garderoby. Trudno więc uwierzyć, że na starym zdjęciu ze studiów, które pokazała niedawno na swoim Instagramie, naprawdę widnieje ona sama we własnej osobie. Z drugiej strony lata 80. zwłaszcza w USA rządziły się swoimi prawami, a Obama nie udostępniła swojej starej fotografii by podyskutować o modzie.
Ukochana byłego prezydenta wrzuciła zdjęcie z Princeton, w którym studiowała, by dodać otuchy nowym studentom, którzy niedługo rozpoczną swoją edukację w publicznych szkołach i tych należących do Ligi Bluszczowej. Obama zaznaczyła, że nie liczy się to, skąd się pochodzi, ale to, dokąd się zmierza:
To ja, w Princeton, na początku 1980 roku. Wiem, że bycie pierwszorocznym studentem może być przerażające, bo było przerażające dla mnie. Byłam czarna i pochodziłam z klasy pracującej z Chicago, a większość studentów Princeton była biała i dobrze usytuowana finansowo. Nigdy wcześniej nie odstawałam tak w tłumie czy w klasie z powodu koloru mojej skóry. Ale znalazłam przyjaciół i mentora, którzy dali mi wiarę w siebie i odwagę. Studia to ciężka praca, ale każdego dnia spotykam ludzi, których życia zmieniły się diametralnie dzięki edukacji, tak, jak moje. Moja rada dla studentów? Bądźcie odważni.
Michelle bez wątpienia zaszła wysoko, zwłaszcza na arenie międzynarodowej i wygląda na to, że nadal inspiruje młodych ludzi, choć od dawna nie jest Pierwszą Damą. Myślicie, że Melania Trump powinna zacząć brać z niej przykład i bardziej otworzyć się na młodych ludzi?