Michał znany jest ze swojego barwnego sposobu ubierania, zaskakujących dodatków i mieszania stylów na własną modłę, co z reguły wychodzi mu całkiem zgrabnie. Tym razem postawił na drapieżny look, sięgając swoją stylizacją niemal do lat 90-tych. Koszula z lejącego się materiału miała dekolt, który zawstydziłby niemal wszystkie polskie celebrytki, a tuż pod nim widać było golf z siateczki lekkiej jak piórko. Spodnie z wysokim stanem, mocno odcięte paskiem na wysokości talii podkreślały androgeniczną sylwetkę Michała, a proste włosy, w których pokazuje się ostatnio zaskakująco często, opadały mu na plecy i ramiona niczym kurtyna. Główne skrzypce w tej stylizacji grają buty, których nie sposób zignorować i biżuteria. Szpak miał na sobie bransoletki, pierścionki, dwa naszyjniki i złoty zegarek, ale przy minimalizmie jakim wykazał się dobierając cichy na konferencję nie przesadził z ilością błyskotek. Świetnie równoważyły czerń jego outfitu.
Jak wam się podoba w takim wydaniu?