Ostatnio Michał zwrócił na siebie bardzo dużą uwagę w Sopocie, występując na scenie w lateksowym, miętowym kombinezonie. I choć części fanów spodobała się ta odważna stylizacja, zdecydowana większość uważała, że jest to gruba przesada, a artysta powinien był się trzy razy zastanowić, zanim pozwolił się wcisnąć w taką kreację. Co sądzi o tym sam Michał?
Na pewno miałem świadomość, zakładając ją, że będzie to stylizacja, która wywoła jakąś kontrowersję, chociaż dla mnie to w ogóle nie jest kontrowersyjne. Takie stylizacje w latach 80., 90. były codziennością na scenie. Ja jestem szczęśliwy, że mogłem się odważyć i ubrać takie arcydzieło.
Michał wyznał, że uwielbia modę lat 80. i 90. A także zdradził, że być może w przyszłości zajmie się projektowaniem:
Absolutnie. Staram się ją zawsze jakoś przemycać, bo uważam, że lata 80 i 90 tak naprawdę nauczyły nas wiele i w sztuce iw modzie i w muzyce. Nie wykluczam, że w przyszłości nie zajmę się projektowaniem. Na razie rozwijam się muzycznie i to jest dla mnie najważniejsze.
Chętnie zobaczylibyśmy projekty Michała, a wy?