Miłość to opieka, troska, zachwyt, relacja z osobą, z którą jest mi dobrze. Nie mogę powiedzieć, że zakocham się tylko w kobiecie lub tylko w mężczyźnie, bo ja zakochuję się w człowieku. Seksualność to sfera, którą odkrywa się całe życie. Gdybym miał jednoznacznie siebie określić, jestem panseksualny. Uważam, że każdy, niezależnie od płci kulturowej, tożsamości płciowej i orientacji seksualnej, zasługuje na miłość. Jestem queerowy, nie identyfikuję się z żadną płcią. Tam naprawdę żyję tu i teraz. Żyję chwilą – pochwalił się.
Wczoraj zamieścił w internecie przykry komunikat dotyczący jego kariery muzycznej.
Wokalista wrzucił na Instagram oświadczenie, w którym przekazał, że jego nowa płyta – Nadwiślański mrok zamiast jeszcze w listopadzie, jak pierwotnie zakładał, ukaże się dopiero w marcu lub nawet kwietniu.
Kochani. Czułem to od dawna. Odbierałem wibracje, dostawałem sygnały. Nie mogłem jeść, nie mogłem spać. Było dziwnie. Kiedy pierwszy raz usłyszałem w radio „All I want for Christmas” dostałem dreszczy. I wtedy pojawiła się ona. @jowiszja . Jak zawsze, dokładnie wtedy, kiedy potrzebuję kosmicznego wsparcia. Razem podjęliśmy decyzję o ZMIANIE DATY PREMIERY. Pragnę dla siebie i dla was wiosennej energii. Pragnę jasności i nie chce mi się konkurować z Mariah. Nie potrafię w drugie miejsca;) Niech tak się stanie, karty powiedziały. Marzec, A może kwiecień. Będzie z nami wtedy? – napisał.
Fani, choć trudno było się im z tym pogodzić, wyrazili zrozumienie:
Czekacie na nowe hity Michała?