Choć na scenie i na czerwonych dywanach zawsze jest "zrobiony" do perfekcji – włosy, makijaż, stylizacja, przysłowiowa mucha nie siada - na co dzień zdarza mu się czasem niewinne zgrzeszyć. Jednym z tych modowych grzeszków pochwalił się nawet na swoim InstaStory. I nie chodzi wcale o niedopracowaną fryzurę, źle skomponowany outfit czy rozmazany makijaż. Chodzi o... brudne buty.
Każdy posiadacz jasnego obuwia wie, że utrzymanie go jesienią w czystości jest nie lada wyzwaniem. Błoto, deszcz i przemoknięte liście nie są przyjaciółmi białego obuwia. Michał doświadczył tego na samym sobie i zaprezentował fanom wygląd swoich trampek. Białe buty były wyraźnie brudne, co Szpak dodatkowo podkreślił, pisząc na zdjęciu:
Nie jest to oczywiście przewinienie wysokiej wagi, a i większość ludzi nie zwróciłaby na nie uwagi, gdyby artysta sam się tym nie pochwalił, ale świadomość, że nawet on nie jest zawsze idealny, jest nieco pocieszająca.