Co na to kibice? Michał Piróg bez ogródek wyśmiał polskich piłkarzy na Mundialu: "Taniec pijanych na murawie" [WIDEO]
Michał Piróg jest znany ze swojego ciętego języka i z tego, że zawsze mówi to, co myśli. Po wczorajszym meczu Polski z Senegalem, który nasza kadra przegrała 1:2, Michał bardzo dobrze się bawił. Dlaczego? O tym opowiedział w rozmowie z reporterką Jastrząb Post:
Mnie te mecze zawsze bawią. My mamy nie wiadomo jakie przygotowania, nakłady finansowe, tryliardy wydane i z tego nie ma żadnego efektu. Ja się zastanawiam, kiedy się nauczymy, żeby nie wydawać i nie wyrzucać pieniędzy, tylko np. przeznaczyć je na pomoc. I tak nie wygramy tego mundialu nigdy. Jest jakiś problem systemowy, bo my mamy dobrych piłkarzy, którzy świetnie sobie radzą w innych drużynach. Natomiast w momencie kiedy mają grać o honor ojczyzny, to gdzieś następuje jakiś błąd w planowaniu i to przypomina taniec pijanych na murawie.
Czy Michał zamierza oglądać kolejne mecze naszej reprezentacji?
Nie będę oglądał następnych meczy. Nie sądzę, aby piłka była najważniejszą rzeczą. Rozumiem, to bardzo fajne, wywołuje emocje. Na pewno nie będę oglądać, bo jestem w pracy codziennie do kwietnia przyszłego roku tak mniej więcej. A jakoś nie widzę, że wracam do domu i sobie odpalam mecz po. Widzę wynik, dzięki nara, przegrali, wygrali, do widzenia.
A czy wczorajszy wynik był dla niego zaskoczeniem?
Trochę tak. Bo nie wiem jakim cudem strzeliliśmy tego jednego gola.
Cała rozmowa poniżej: