Michał Piróg nie jest już obrażony na Antka Pawlickiego! Ma tylko jedno "ale"!
Skandal wokół przykrych i dyskryminujących słów Antoniego Pawlickiego w programie Azja Express pomału cichnie. Jak się okazuje, Michał Piróg, który był najbardziej poszkodowanym w całej tej historii, najkrócej krył urazę do aktora i przeciwnika z reality-show.
Z dziennika Fakt dowiadujemy się, że znany tancerz mimo wyśmiania jego orientacji seksualnej nie zamierza chować urazy. W rozmowie z tabloidem przyznał, że teraz przyjąłby nawet zaproszenie na ślub Antka i Agnieszki, choć jest jedno małe "ale".
Jeśli Antek mnie zaprosi, to może i przyjdę. Ale niech nie liczy na drogi prezent!Jest jedna rzecz, której nigdy nie będę tolerował. To kategoryzowanie ludzi ze względu na płeć, orientację czy kolor skóry. Bolą mnie takie słowa, których użył Antek, bo są dowodem na to, że głupota dalej istnieje wśród ludzi - czytamy w Fakcie słowa Michała Piróga.
Myślicie, że Antonio Pawlicki i Michał Piróg na dobre zakopią topór wojenny?