Ostatnio zachwycone media odtrąbiły wielki come back gwiazdy, która powoli wracała do normalności po przebytej żałobie. Zdjęcia Celine zaczęły ukazywać się w mediach, gwiazda zaczęła rozmawiać z dziennikarzami i częściej się uśmiechać, ba! nawet zgodziła się, żeby Vouge umieścił jej nagie zdjęcie na swojej stronie. We wrześniu (czyli w najważniejszym w roku, urodzinowym wydaniu) pojawi się na okładce amerykańskiej edycji Biblii mody.
Najnowsze stroje diwy bardziej przypominają kostiumy sceniczne Lady Gagi czy stylizacje z teledysków Taylor Swift, niż raczej spokojny styl Celine sprzed miesięcy. Internauci mają wiele pomysłów i teorii na to, co się dzieje z Dion - jedni cieszą się, że wyszła z żałoby po ukochanym mężu i znowu cieszy się życiem, inni sugerują że… "Celine zaczęła brać antydepresanty". Najwyraźniej niektórzy fani woleli nieco bardziej stonowany wizerunek wielkiej gwiazdy.
Bez względu na przyczyny metamorfozy, rzeczywiście gwiazda nieustannie zaskakuje - stylizacje na Alexis, szpilki do piżamy, kostiumy rodem z XIX wieku czy dziwaczne buty - "tylko" tyle widzieliśmy przez ostatni miesiąc na paryskich ulicach.
Czym teraz zaskoczy nas Celine? Jedno jest pewno, szykuje się metamorfoza dekady i wizerunek godny Carrie Bradshaw - legendarnej bohaterki Seksu w wielkim mieście.