Dlatego nikogo nie dziwi, że na spotkaniu z Justinem Trudeau, premierem Kanady, Melania znowu wzbudziła zachwyt. Tym razem postawiła na elegancję, ale w nietypowym wydaniu. First Lady założyła szary garnitur w prążki Ralpha Laurena. Do niego dobrała białą koszulę, czarne szpilki i czarną aksamitkę.
Melania wyglądała elegancko, z klasą i dostojnie. Nic dziwnego, że amerykańskie media wychwalają pod niebiosa tę stylizację pięknej Pierwszej Damy.