Meghan zdecydowała się na niebieską sukienkę od Jasona Wu, która świetnie podkreśliła jej smukłą sylwetkę. Gdy razem z mężem udała się na Hamiltona, zarzucano jej, że kreacja jest zbyt krótka. Tym razem postawiła więc na sukienkę kończącą się za kolanem, by uniknąć wpadki i znów nie wpaść w ogień krytyki. Nie odmówiła sobie jednak odsłonięcia ramion.
Do swojej kreacji w intensywnie niebieskim kolorze, Meghan dobrała torebkę od Diora i szpilki ze swojej ulubionej Aquazurry, które dodały jej kilku centymetrów i sprawiały, że jej figura zdawała się być jeszcze smuklejsza, jednak mimo to nie udało się ukryć lekko zaokrąglonego brzuszka. Fani zaczęli nawet spekulować, że Meghan Markle jest w ciąży!
Stylizację wykończyła rozpuszczonymi włosami, makijażem typu no make-up, który jest flagową pozycją w jej repertuarze oraz delikatną biżuterią.
To jedno z ostatnich wyjść Meghan i księcia Harry'ego na terenie Wielkiej Brytanii – przynajmniej w przeciągu najbliższych tygodni. Po ślubie księżniczki Eugenii i Jamesa Brooksbanka, para uda się bowiem na swoją pierwszą dyplomatyczną podróż zagraniczną. Niezależnie od tego gdzie trafią, jeśli Meghan będzie ubrana w podobny sposób, na pewno podbije serca wszystkich.